Gianni Infantino, sprawujący funkcję prezydenta FIFA, skierował do króla Szwecji Karola XVI Gustawa oficjalną propozycję udziału w nadchodzących mistrzostwach świata, jednak odpowiedź z dworu królewskiego jest jednoznaczna.
W oficjalnym piśmie datowanym na 8 kwietnia 2026 roku, wysłanym z Miami, Gianni Infantino zwrócił się do Karola XVI Gustawa z zaproszeniem na turniej MŚ 2026, który odbędzie się w Kanadzie, Meksyku oraz Stanach Zjednoczonych. Szef światowej federacji podkreślił historyczny wymiar nadchodzącego wydarzenia, wskazując na udział 48 drużyn narodowych oraz rekordową liczbę 104 meczów, które zostaną rozegrane w 16 miastach-gospodarzach.
W swojej korespondencji Infantino zaznaczył, że byłby „głęboko zaszczycony”, gdyby szwedzki monarcha dołączył do niego jako gość honorowy podczas spotkania reprezentacji Szwecji. Prezydent FIFA wyraził również nadzieję na wspólne celebrowanie futbolu jako siły budującej jedność i pokój na świecie.
Mimo entuzjastycznego tonu korespondencji płynącej z biura FIFA, szwedzki dwór królewski dość jednoznacznie odniósł się do możliwości podróży monarchy za ocean w terminie od 11 czerwca do 19 lipca 2026 roku. Decyzję w tej sprawie przekazał szef informacji dworu, krótko komunikując stanowisko Karola XVI Gustawa.
Jak wynika z przekazanych informacji, „Król w swoich planach nie uwzględnił wizyty na piłkarskim mundialu”, co ucina wszelkie spekulacje dotyczące oficjalnej wizyty szwedzkiego suwerena na boiskach Ameryki Północnej.
Oznacza to, że Szwedzi, mimo zaproszenia wystosowanego z najwyższego szczebla piłkarskiej dyplomacji, nie zobaczą swojego władcy na trybunach podczas nadchodzącego czempionatu.
Przypominamy, że Szwecja uzyskała przepustkę na mundial dzięki barażowym, w finale których pokonała u siebie Polskę.
