AC Milan zablokował starania Aston Villi o pozyskanie Pervisa Estupiñána podczas trwającego okienka transferowego. Władze włoskiego klubu kategorycznie odmówiły sprzedaży reprezentanta Ekwadoru, mimo rosnącego zainteresowania ze strony angielskiego zespołu. Jak donoszą media, mediolańczycy nie zamierzają pozbywać się zawodnika zaledwie rok po jego przenosinach z Brighton & Hove Albion.
Unai Emery osobiście monitorował sytuację lewego obrońcy, widząc w nim idealne wzmocnienie składu przed nowym sezonem. Doświadczenie Ekwadorczyka z boisk Premier League oraz jego ofensywne usposobienie miały kluczowe znaczenie dla taktyki hiszpańskiego menedżera. Według doniesień Calciomercato, AC Milan uważa Estupiñána za zbyt ważnego członka drużyny, by pozwolić mu na odejście do Birmingham. Włoski gigant jest zdeterminowany, by odeprzeć każdą kolejną ofertę napływającą z Anglii.
Ruben Amorim podjął ostateczną decyzję
Kluczowy wpływ na zatrzymanie 28-letniego defensora miał nowy trener Milanu, Ruben Amorim. Szkoleniowiec uznał Estupiñána za integralną część swojego projektu i nakazał klubowi przerwanie wszelkich negocjacji. Amorim buduje stabilną linię obrony na sezon 2026/27 i nie wyobraża sobie utraty tak doświadczonego gracza. Sam zawodnik nie zadeklarował chęci odejścia, co dodatkowo wzmacnia pozycję negocjacyjną klubu z San Siro w starciu z determinacją Aston Villi.
Dla Aston Villi takie postawienie sprawy to poważny cios w trudnym oknie transferowym. Emery potrzebuje głębi składu po wywalczeniu awansu do europejskich pucharów, a Estupiñán gwarantował szybką adaptację dzięki znajomości angielskich realiów. Choć sytuacja na rynku bywa dynamiczna, na ten moment Milan nie wykazuje żadnych chęci do rozmów o kwocie odstępnego. Angielski klub musi teraz pilnie szukać alternatywnych rozwiązań, chyba że stanowisko Włochów ulegnie nagłej zmianie.
