Iga Świątek zaliczy spadek w rankingu. Sabalenka faworytką US Open mimo kryzysu

Karol MisztaKarol Miszta
23 sierpnia 2026 21:18
Iga Świątek zaliczy spadek w rankingu. Sabalenka faworytką US Open mimo kryzysu
Źródło: tennis365.com

Aryna Sabalenka przystąpi do US Open 2026 jako główna faworytka bukmacherów, choć jej ostatnie wyniki budzą ogromne wątpliwości. Liderka światowego rankingu, która w Nowym Jorku wygrała dwa ostatnie turnieje, wpadła w wyraźny dołek formy tuż przed startem ostatniego Szlema w sezonie.

Statystyki Sabalenki na kortach Flushing Meadows są porażające – w ciągu trzech lat zanotowała tam bilans 19-1. Jednak ostatnie tygodnie to pasmo rozczarowań. Porażki w 1/8 finału na Wimbledonie, w Toronto oraz Cincinnati pokazują, że czterokrotna mistrzyni wielkoszlemowa straciła pewność siebie. Mimo to eksperci przypominają jej marcowy wyczyn, gdy jako piąta kobieta w historii skompletowała „Sunshine Double”, wygrywając w Indian Wells i Miami. Na twardej nawierzchni Białorusinka wciąż czuje się najlepiej, co potwierdzają wszystkie jej cztery tytuły wielkoszlemowe zdobyte właśnie na tym podłożu.

Problemy zdrowotne Rybakiny i awans Eali

Największą rywalką Sabalenki w walce o tron miała być Elena Rybakina, ale nad jej występem wiszą czarne chmury. Mistrzyni Australian Open zmaga się z urazem nogi, który zmusił ją do kreczu w ćwierćfinale w Cincinnati. „Ledwo mogłam chodzić” – przyznała Rybakina po poddaniu meczu z Igą Świątek. Kazaszka po raz kolejny nie wykorzystała szansy na zdetronizowanie Sabalenki w rankingu, co zdarzało jej się regularnie od zakończenia Roland Garros. Teraz w Nowym Jorku presja będzie jeszcze większa, bo broniąca tytułu liderka straci aż 2000 punktów, co otwiera nową drogę do zmiany na szczycie.

W cieniu problemów faworytek błyszczy Iga Świątek, choć paradoksalnie czeka ją spadek w zestawieniu WTA. Polka po nieudanym Wimbledonie wygrała turniej w Kanadzie, a w Cincinnati dotarła do półfinału. Porażka z Jessicą Pegulą na tym etapie sprawi, że Świątek spadnie na 8. miejsce w rankingu, ale jej gra momentami przypominała najlepsze występy z przeszłości. Polka znów jest groźna, a jej forma wydaje się stabilniejsza niż u Sabalenki czy borykającej się z kontuzją Rybakiny. Do grona kandydatek do tytułu dołączyły także Coco Gauff, która ustabilizowała serwis, oraz rewelacyjna 21-letnia Alex Eala.

Filipinka Alex Eala wyrasta na czarnego konia turnieju, uciszając krytyków wytykających jej słabe podanie. Po zwycięstwie w Waszyngtonie, gdzie w finale pokonała Pegulę, po raz pierwszy weszła do czołowej dwudziestki rankingu. Choć w Cincinnati odpadła w trzeciej rundzie z Amandą Anisimovą, wcześniej na Wimbledonie udowodniła, że potrafi wygrywać z najlepszymi, eliminując samą Igę Świątek. Obok niej groźna będzie Naomi Osaka, która po powrocie zajmuje już 13. miejsce w rankingu i po odpoczynku w Cincinnati ma być w pełni sił na nowojorskie korty.

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
REKLAMA
auto_awesome
Bonus bez depozytu – kupon za darmo!
Odbieram bonus arrow_forward
confirmation_number
Bonus bez depozytu – kupon za darmo!
Odbieram bonus REKLAMA
verified_user Fortuna
Bonus bez depozytu – kupon za darmo!
Odbieram bonus bolt REKLAMA
% Fortuna
REKLAMA
verified Bonus bez depozytu – kupon za darmo!
REKLAMA