Ranking WTA przechodzi prawdziwe trzęsienie ziemi w trakcie trwającego US Open 2026. Elena Rybakina została wirtualną liderką zestawienia, wykorzystując potężną stratę punktową Aryny Sabalenki, która broniła 2000 oczek za zeszłoroczny tytuł.
Sytuacja na szczycie jest niezwykle dynamiczna, ponieważ Sabalenka spadła na drugie miejsce, ale to nie koniec jej problemów. Białorusinka ma zaledwie 90 punktów przewagi nad trzecią Jessicą Pegulą i 111 punktów nad czwartą Coco Gauff. Jeśli Sabalenka pożegna się z turniejem na wczesnym etapie, 14 września może obudzić się nawet na czwartej lokacie w oficjalnym notowaniu. Rybakina ma natomiast wszystko w swoich rękach – awans do półfinału definitywnie zakończy panowanie Sabalenki, która prowadziła w rankingu od października 2024 roku.
Spadki faworytek i sukces Eali
Iga Świątek zanotowała spadek o jedną pozycję i obecnie zajmuje dziewiąte miejsce w rankingu live z dorobkiem 4389 punktów. Polska tenisistka znalazła się w grupie zawodniczek, które straciły dystans do czołówki, podobnie jak Karolina Muchova. Jeszcze gorsze nastroje panują w obozie Naomi Osaki. Japonka, która rok temu dotarła do półfinału, straciła 780 punktów i osunęła się o pięć lokat, lądując na 18. miejscu. Z turniejem pożegnała się już Barbora Krejcikova, co kosztowało ją spadek o siedem pozycji na 36. miejsce.
Na drugim biegunie znajduje się Alex Eala, która notuje właśnie swój życiowy sukces. Reprezentantka Filipin awansowała na 17. miejsce w wirtualnym zestawieniu, wyprzedzając wspomnianą Osakę. Powody do zadowolenia ma także Katie Boulter. Brytyjka po wygraniu meczu otwarcia w Nowym Jorku zanotowała imponujący skok o 13 pozycji i obecnie plasuje się na 49. lokacie. Z kolei Emma Raducanu, zmagająca się wcześniej z kontuzją nogi, spadła o 14 miejsc i zajmuje obecnie 84. pozycję w rankingu live.
W czołowej dziesiątce awanse zanotowały Elina Switolina, która przesunęła się na 7. miejsce, oraz Marta Kostiuk, zamykająca obecnie elitarny krąg. Rywalizacja na kortach Flushing Meadows potrwa do połowy września i dopiero wtedy poznamy oficjalny kształt rankingu, w którym Elena Rybakina może zostać ogłoszona 30. liderką w historii WTA.
