Iga Świątek przerwała milczenie po niespodziewanym odpadnięciu z turnieju Indian Wells. Polska tenisistka opublikowała w mediach społecznościowych szczery wpis, w którym odniosła się do porażki w ćwierćfinale z Eliną Svitoliną. Jak donoszą media, ta przegrana ma dla niej bolesne skutki rankingowe.
Sześciokrotna mistrzyni wielkoszlemowa przegrała z rozstawioną z numerem dziewiątym Ukrainką 2:6, 6:4, 4:6. Porażka jest tym bardziej dotkliwa, że Świątek prezentowała w Kalifornii wyborną formę. W drodze do ćwierćfinału straciła zaledwie 13 gemów, pokonując kolejno Kaylę Day, Marię Sakkari oraz Karolinę Muchovą. Mimo wygrania drugiego seta w starciu ze Svitoliną, Polka nie zdołała przechylić szali zwycięstwa na swoją korzyść w decydującej partii. Bilans ich bezpośrednich spotkań wynosi obecnie 4-2 dla Polki.
Gorzkie słowa po porażce i spadek w rankingu WTA
Wpis na Instagramie nie pozostawia złudzeń co do nastroju zawodniczki. Świątek przyznała, że mecz nie potoczył się po jej myśli i nie był to jej najlepszy występ. Podkreśliła jednak, że takie sytuacje są nieodłączną częścią sportowego życia. Konsekwencje tej przegranej są jednak wymierne. W najbliższy poniedziałek 24-letnia Polka straci status wiceliderki rankingu WTA na rzecz Jeleny Rybakiny. To bolesny cios dla zawodniczki, która do Indian Wells przystępowała jako druga rakieta świata.
Teraz uwaga polskiej tenisistki przenosi się na Florydę. Świątek zapowiedziała, że ciężka praca trwa nadal i kolejnym przystankiem będzie turniej w Miami, który startuje 17 marca. Polka ma już na koncie triumf w tej imprezie z 2022 roku i legitymuje się tam bilansem 12 zwycięstw przy 3 porażkach. W Miami powalczy o swój drugi tytuł w karierze na tych kortach, chcąc jak najszybciej zrehabilitować się za niepowodzenie w kalifornijskiej pustyni.
