Oficjalnie rozlosowano drabinkę turnieju WTA 1000 w Indian Wells. Iga Świątek znalazła się w dolnej połówce zestawienia, gdzie czekają na nią bardzo wymagające przeciwniczki.
Polska tenisistka, rozstawiona z numerem drugim, w trzeciej rundzie może zagrać z Marią Sakkari. To rywalka, którą Świątek pokonywała już w finałach tego turnieju w 2022 i 2024 roku. Jeśli Polka przejdzie tę przeszkodę, w czwartej rundzie czeka ją prawdopodobnie starcie z Karoliną Muchovą. Największym wyzwaniem wydaje się jednak potencjalny ćwierćfinał. Tam na drodze wiceliderki rankingu może stanąć Mirra Andriejewa, która dwanaście miesięcy temu wyeliminowała Polkę w drodze po końcowy tytuł.
W tej samej części drabinki znajduje się Elena Rybakina. Kazaszka, triumfatorka tegorocznego Australian Open, w drodze do ewentualnego półfinału ze Świątek musi pokonać między innymi Madison Keys lub Jessicę Pegulę. Amerykanka Pegula przyjeżdża do Indian Wells w świetnej formie po zwycięstwie w Dubaju, ale jej ścieżka jest trudna. Już w trzeciej rundzie może trafić na Jelenę Ostapenko, a w kolejnej fazie na Belindę Bencic. Rybakina natomiast celuje w odzyskanie tytułu, który wywalczyła tutaj w 2023 roku.
Górną część drabinki otwiera Aryna Sabalenka, dla której jest to pierwszy start od czasu Australian Open. Liderka rankingu w drugiej rundzie zmierzy się z Alycią Parks lub kwalifikantką, a w czwartej rundzie może dojść do jej hitowego starcia z Naomi Osaką. Japonka również wraca do gry po przerwie spowodowanej kontuzją. W tej samej połówce znalazły się Coco Gauff oraz Amanda Anisimova. Gauff już w drugiej rundzie może trafić na Biancę Andreescu, mistrzynię turnieju z 2019 roku.
