Andoni Iraola wyrasta na głównego faworyta do objęcia sterów w Newcastle United. Hiszpański menedżer, który po trzech udanych sezonach żegna się z Bournemouth, wyraził zainteresowanie pracą na St. James' Park. Jak donosi Pete O’Rourke z Football Insider, 43-latek jest gotowy zastąpić Eddiego Howe'a, jeśli ten zostanie zwolniony w najbliższej przyszłości.
Sytuacja w Newcastle United staje się coraz bardziej napięta po ostatniej porażce z Bournemouth. Iraola udowodnił swoją klasę bezpośrednio na boisku rywala, co wywarło ogromne wrażenie na szefostwie klubu. Hiszpan przekształcił swój obecny zespół w ekipę grającą wysokim pressingiem, która zamiast walczyć o utrzymanie, realnie bije się o europejskie puchary. To właśnie ta metamorfoza sprawia, że jest postrzegany jako idealny kandydat do budowy nowej potęgi w Premier League.
Przyszłość Eddiego Howe'a pod znakiem zapytania
Władze Newcastle United nie zamierzają podejmować gwałtownych ruchów przed zakończeniem obecnych rozgrywek. Chcą dać Howe'owi czas na poprawę wyników, ale brak stabilizacji formy może doprowadzić do rozstania jeszcze przed startem nowego sezonu. Iraola, mimo zainteresowania ze strony wielu czołowych klubów z Europy, nie podjął jeszcze ostatecznej decyzji o swojej przyszłości. Czeka na rozwój wypadków w obozie Srok, widząc tam szansę na rywalizację z najlepszymi zespołami w kraju.
Dziennikarz Pete O’Rourke podkreśla, że Iraola pasuje do profilu Newcastle ze względu na swoje osiągnięcia w Bournemouth. Praca z ograniczonym budżetem i wprowadzenie drużyny do walki o czołowe lokaty to argumenty, które trafiają do wyobraźni właścicieli klubu. Jeśli Howe nie zdoła uratować posady, hiszpański szkoleniowiec jest gotowy natychmiast wejść do gry i przejąć projekt, który ma ambicje sięgające samej góry tabeli Premier League.
