Adrien Rabiot, dotąd kojarzony z grą w głębi boiska, gdzie dbał o stabilność środka pola, w Milanie Rubena Amorima występuje jako ofensywny pomocnik za napastnikiem. 31-letni reprezentant Francji dobrze odnalazł się w nowej roli i od początku sezonu pokazuje, że może być skuteczny także bliżej bramki.
Jak wskazuje „La Gazzetta dello Sport”, Amorim, były menedżer Manchesteru United, powierzył mu to zadanie przede wszystkim ze względu na sytuację kadrową, a nie własne założenia taktyczne. Christian Pulisic zmaga się z problemami zdrowotnymi, Ruben Loftus-Cheek prezentuje nierówną formę, a Omari Hutchinson dołączył do zespołu niedawno. Rabiot wypełnia więc lukę za napastnikiem, ale jego występy pokazują, że nie jest to rozwiązanie na wyrost. Francuz łączy rozumienie taktyki i doświadczenie z techniką oraz dobrym czytaniem gry.
W pierwszych pięciu meczach sezonu 2026/27 Serie A Rabiot zdobył dwie bramki i zanotował dwie asysty. Szczególnie dobrze wypadł przeciwko Lecce, gdy Milan wygrał na San Siro 3:0 w przekonującym stylu. Pomocnik zaznaczył swoją obecność w ostatniej tercji boiska i w 61. minucie wpisał się na listę strzelców.
Po remisie z Juventusem Amorim mówił, że Milanowi brakowało zawodników między liniami i agresji w ostatniej tercji. Przed meczem z Lazio Rabiot został ustawiony głębiej, obok Modricia.
Rabiot potrafi wbiegać w pole karne z opóźnieniem i dużą szybkością, ale dobrze wybiera też moment, by wesprzeć atak, nie odsłaniając środka pola. Dobrze uzupełnia się z Luką Modriciem. Jeśli Francuz utrzyma regularność, powinien bez wątpienia otrzymać przedłużenie kontraktu.
