To był absolutny pokaz siły współgospodarzy turnieju. Kanada rozgromiła reprezentację Kataru aż 6:0, odnosząc tym samym swoje pierwsze w historii zwycięstwo na męskich mistrzostwach świata. Głównym bohaterem spotkania w Vancouver został Jonathan David, który trzykrotnie wpisał się na listę strzelców.
Napastnik rozpoczął swój popis w 29. minucie efektownym wolejem prawą nogą, podwyższając prowadzenie swojej drużyny. Kolejne trafienie dołożył w doliczonym czasie pierwszej połowy, a hat-tricka skompletował tuż przed końcowym gwizdkiem arbitra. Dzięki temu wyczynowi David wyrównał rekord sprzed 96 lat i dołączył do Lionela Messiego jako jedyny zawodnik z trzema golami w jednym meczu na tym turnieju.
Mimo historycznego sukcesu i gry rywali w dziewiątkę po dwóch czerwonych kartkach, nastroje w obozie Kanadyjczyków są słodko-gorzkie. Wszystko przez fatalnie wyglądającą kontuzję Ismaela Kone, który musiał opuścić boisko w trakcie meczu.
Jonathan David
Juventus Forward canada 26 lat 