Maghnes Akliouche wyrasta na jedną z najgorętszych postaci letniego okna transferowego. 24-letni ofensywny zawodnik Monaco, który przebywa obecnie na mistrzostwach świata z reprezentacją Francji, otwarcie odniósł się do swojej przyszłości w klubie z Księstwa.
Wychowanek Monaco wzbudza ogromne zainteresowanie na rynku transferowym, a lista chętnych na jego usługi jest długa i imponująca. Paris Saint-Germain, Manchester City oraz Tottenham od dawna monitorują sytuację Francuza, a ostatnio do tego wyścigu dołączył również Liverpool. Władze Monaco nie zamierzają blokować odejścia swojego gracza, jednak jasno komunikują, że Akliouche będzie dostępny tego lata wyłącznie za odpowiednią cenę. Wszystko wskazuje na to, że zmiana barw klubowych przez utalentowanego pomocnika jest już niemal przesądzona.
Akliouche reaguje na zainteresowanie ze strony PSG
Podczas konferencji prasowej przed meczem Francji z Irakiem, zawodnik musiał zmierzyć się z pytaniami dotyczącymi doniesień o ofercie z Paryża. Akliouche zachował spokój, choć nie zaprzeczył chęci odejścia z obecnego zespołu. „Rozumiem, dlaczego pada to pytanie, ale na ten moment skupiam się na mistrzostwach świata” – przyznał Maghnes Akliouche. Piłkarz, który mógł reprezentować również Algierię, czeka na swoją szansę na mundialowym boisku po tym, jak całe zwycięskie spotkanie z Senegalem spędził na ławce rezerwowych.
Sytuacja jest dynamiczna, ponieważ Fabrizio Romano potwierdził, że PSG oficjalnie dołączyło do walki o skrzydłowego, traktując go jako jeden z priorytetów na liście transferowej. Monaco otrzymało już zapytania z kilku klubów Premier League, co tylko podbija stawkę w negocjacjach. Akliouche planuje odegrać większą rolę w kadrze narodowej w nadchodzących meczach turnieju, zanim ostatecznie skoncentruje się na finalizacji rozmów z nowym pracodawcą. Walka o jego podpis między gigantami z Anglii i Francji nabiera tempa z każdym dniem.
