To wielki dzień dla norweskiego futbolu. Po emocjonującym starciu w grupie I, Norwegia oficjalnie zameldowała się w rundzie pucharowej World Cup 2026. Informację o awansie potwierdził Fabrizio Romano, ogłaszając sukces ekipy ze Skandynawii, która wywalczyła prawo gry w 1/16 finału.
Dla reprezentacji Norwegii jest to moment przełomowy. Kraj ten czekał na powrót na światowy czempionat aż 28 lat, a ostatni raz fazę grupową przebrnął w 1998 roku podczas turnieju we Francji. Teraz Erling Haaland i jego koledzy powtarzają ten wyczyn, meldując się w gronie najlepszych drużyn globu.
Decydujące rozstrzygnięcia zapadły po meczu z Senegalem, który był kluczowy dla układu tabeli w grupie I. Dzięki determinacji podopiecznych Solbakkena, Norwegowie mogą przygotowywać się do kolejnego etapu turnieju, w którym stawką będzie awans do czołowej szesnastki mistrzostw.
