Hansi Flick zaskoczył porównaniem. Wskazał następcę Lamine Yamala w obronie Barcelony

Jarosław ZającJarosław Zając
10 marca 2026 06:09
Hansi Flick zaskoczył porównaniem. Wskazał następcę Lamine Yamala w obronie Barcelony
Źródło: football-espana.net

Barcelona przygotowuje się do pierwszego meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów przeciwko Newcastle United na St. James’ Park. Hansi Flick podczas konferencji prasowej nie szczędził pochwał swoim młodym zawodnikom. Niemiecki szkoleniowiec wywołał poruszenie, porównując 19-letniego Pau Cubarsiego do Lamine Yamala, zestawiając ich potencjał w defensywie i ofensywie.

Flick podkreślił, że jakość takich graczy jak Cubarsi, Yamal, Fermin czy Bernal jest nieprawdopodobna. Trener Barcelony zaznaczył, że Cubarsi prezentuje poziom zbliżony do Yamala, tyle że w formacji obronnej. Niemiec zachwycał się postawą nastolatka w meczu w Bilbao, twierdząc, że 19-latek potrafi grać na najwyższym możliwym poziomie. To istotne wsparcie dla zawodnika, który w tym sezonie miewał trudniejsze momenty wraz z całą linią obrony Dumy Katalonii.

Analiza błędów przed starciem w Anglii

Szkoleniowiec odniósł się również do bolesnej porażki 0:4 z Atletico Madryt, która wywołała falę pytań o szczelność defensywy. Flick przyznał szczerze, że w tamtym spotkaniu zespół nie bronił tak, jak planowano, a niektórzy piłkarze nie wywiązali się ze swoich zadań. Podkreślił, że bez odpowiedniej presji i zachowania dystansów obrona staje się niemożliwa. Teraz Barcelona musi zmierzyć się z Newcastle, które Flick opisał jako zespół szybki w ataku i grający agresywnym pressingiem jeden na jeden.

Niemiec bronił swojej filozofii gry, przypominając sukcesy z Bayernu Monachium. Zauważył, że choć jego drużyny tracą gole, to jednocześnie strzelają ich bardzo dużo. Według Flicka Premier League to obecnie najlepsza liga świata ze względu na ogromne możliwości finansowe, ale Barcelona ma zamiar pokazać własną filozofię i udowodnić swoją siłę. Kluczem do sukcesu w Anglii ma być obrona oparta na dumie, odwadze i kolektywnym wysiłku całego zespołu.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!