Hansi Flick wyrasta na głównego architekta nowej defensywy Barcelony i naciska na transfer Lewisa Halla z Newcastle United. Jak donosi Fichajes, niemiecki szkoleniowiec widzi w 21-letnim Angliku idealnego następcę dla Alejandro Balde. Młody obrońca zachwyca formą w Premier League, co przyciągnęło uwagę sztabu szkoleniowego z Camp Nou.
Sytuacja kadrowa Barcelony wymusza radykalne ruchy, ponieważ Balde ma opuścić klub w najbliższych tygodniach. Hall jest uznawany za jednego z najbardziej utalentowanych lewych obrońców na świecie, a jego statystyki potwierdzają wysoką klasę. W obecnym sezonie zanotował trzy udziały przy bramkach, wykazując się dużą pewnością w grze obronnej oraz aktywnością w fazie ataku. Flick wierzy, że w ofensywnym systemie gry zawodnik ten rozwinie swój pełny potencjał i stanie się filarem zespołu na lata.
Finansowa bariera i opór Newcastle United
Główną przeszkodą w realizacji tego planu jest cena, która wynosi około 82 miliony euro. Barcelona zmaga się z problemami finansowymi, co stawia pod znakiem zapytania możliwość wydania tak ogromnej kwoty na jednego gracza. Newcastle United należy do najbogatszych klubów świata i nie ma żadnej potrzeby sprzedawania swoich kluczowych ogniw. Władze angielskiego zespołu zdają sobie sprawę, że utrata Halla byłaby sygnałem o braku ambicji w walce o najwyższe cele w nadchodzących kampaniach.
Sam piłkarz może czuć ekscytację na myśl o dołączeniu do tak prestiżowej marki jak Barcelona, jednak mało prawdopodobne jest, aby wymuszał odejście z St James' Park. Newcastle chce zatrzymać 21-latka, licząc na jego dalszy rozwój pod okiem obecnych trenerów. Jeśli Katalończycy nie znajdą sposobu na sfinansowanie transakcji, mogą zostać wykluczeni z wyścigu o podpis utalentowanego defensora. Ostateczna decyzja zależy od tego, czy klub z Hiszpanii przygotuje konkretną i satysfakcjonującą ofertę.
