Sytuacja Barcelony w walce o finał stała się niezwykle skomplikowana po dotkliwej porażce 0:4. Mimo fatalnego wyniku w pierwszym spotkaniu, Hansi Flick zachowuje optymizm i wierzy, że jego zespół stać na spektakularną remontadę. Niemiecki szkoleniowiec podkreślił, że losy rywalizacji nie są jeszcze rozstrzygnięte.
“The second leg is at our stadium. We need all of our supporters to fill up our stadium”. https://t.co/DQrYEfCbtk
To jeszcze nie koniec. Nie możemy wykluczyć powrotu. Rewanż gramy na naszym stadionie i będziemy potrzebować wszystkich naszych kibiców, aby wypełnili trybuny do ostatniego miejsca – zadeklarował Flick. Trener zapowiedział, że drużyna będzie walczyć przez pełne 90 minut, aby zrealizować cel, jakim jest awans do finału.
Wypowiedź trenera pojawia się w gorącym okresie dla klubu. Media donoszą, że przyszłość Flicka w Barcelonie jest ściśle powiązana z prezydentem Joanem Laportą, a sam szkoleniowiec musi mierzyć się z wyzwaniami kadrowymi, w tym decyzjami dotyczącymi przyszłości Ansu Fatiego czy Roberta Lewandowskiego.
