Barcelona wyrasta na jednego z głównych kandydatów do pozyskania Lewisa Halla, 20-letniego obrońcy Newcastle United. Jak donoszą media, Joan Laporta po reelekcji na stanowisko prezydenta planuje poważne wzmocnienia składu. Klub szuka nowego środkowego obrońcy oraz napastnika, ale sytuacja na lewej stronie defensywy wymusza dodatkowe ruchy transferowe.
Przyszłość Alejandro Balde w stolicy Katalonii stoi pod dużym znakiem zapytania. Młody Hiszpan ma problemy z utrzymaniem równej formy, odkąd drużynę przejął Hansi Flick. Władze klubu rozważają sprzedaż zawodnika, jeśli latem wpłynie satysfakcjonująca oferta. Choć naturalnym następcą wydaje się Joao Cancelo, Barcelona woli postawić na młodszy profil piłkarza, który zapewni stabilizację na lata.
Trudna walka o podpis Lewisa Halla
Lewis Hall trafił na listę życzeń po świetnym występie przeciwko Barcelonie w pierwszym meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów na St James’ Park. Anglik od momentu przenosin z Chelsea do Newcastle United prezentuje wysoki poziom, co przyciągnęło uwagę innych gigantów. O podpis defensora walczą także Manchester City, Liverpool oraz Arsenal, co znacząco utrudnia negocjacje ekipie z Camp Nou.
Sytuacja finansowa Barcelony pozostaje skomplikowana. Newcastle United uważa Halla za kluczowe ogniwo zespołu i oczekuje ogromnej kwoty za transfer. Katalończycy muszą wybierać między wzmocnieniem ataku a defensywy. Dodatkowym problemem są wysokie zarobki Cancelo, który przebywa w klubie tylko na wypożyczeniu z Al Hilal. Ostateczna decyzja w sprawie lewej obrony zapadnie w najbliższych miesiącach.
