Po zdobyciu potrójnej korony — mistrzostwa Hiszpanii, Pucharu Króla i Superpucharu — Hansi Flick ujawnił, że ma jasną wizję co do transferów, które mają zapewnić drużynie stabilność i dalszy rozwój. Wśród nazwisk pojawiających się w kontekście transferu do Katalonii znajduje się m.in. Marcus Rashford.
„Mam jasny plan”
Podczas rozmowy z ESPN Flick nie ukrywał, że już rozmawia z dyrektorem sportowym Barcelony, Deco, na temat możliwych wzmocnień.
– Mam jasny plan, czego chcę w przyszłości – zaznaczył. – Już wcześniej mówiłem, że porozmawiam o tym z Deco. Poświęcimy temu odpowiednio dużo czasu.
Szkoleniowiec podkreślił jednak, że nie zamierza dokonywać rewolucji kadrowej. Kluczowe będzie utrzymanie obecnego trzonu zespołu i reagowanie jedynie tam, gdzie pojawi się realna potrzeba.
Rashford w Barcelonie? Flick komentuje
Pytany o doniesienia łączące klub z Marcusem Rashfordem, Flick nie skomentował bezpośrednio nazwiska angielskiego skrzydłowego, ale zaznaczył, że ofensywa zespołu wymaga wsparcia.
– Zaczęliśmy polegać mocno na Raphinhi i Lamine Yamalowi – przyznał. – Może potrzebujemy zawodników o podobnym profilu, którzy będą alternatywą, gdy ich zabraknie.
To może otwierać drzwi właśnie dla Rashforda, który w ostatnich miesiącach był w cieniu w Manchesterze United i nie brak spekulacji o jego możliwym odejściu.
Młodzież na horyzoncie
Flick zauważył też, że przyszłość Barcelony nie zależy wyłącznie od transferów. Spore nadzieje wiąże z zawodnikami z akademii La Masia.
– Mamy bardzo zrównoważony skład i wielu utalentowanych graczy w drużynach młodzieżowych – powiedział.
Wszystko wskazuje na to, że latem Barca postawi na mądre ruchy kadrowe – bez wielkich zakupów, ale z myślą o wzmocnieniu konkretnych pozycji i zabezpieczeniu składu na lata.
