Hansi Flick stawia na odważne zmiany w składzie Barcelony przed niedzielnym starciem z Elche na Estadio Martinez Valero. Niemiecki szkoleniowiec potwierdził, że Hamza Abdelkarim jest gotowy do przejęcia roli lidera formacji ofensywnej w meczu otwierającym sezon 2026/27.
Sytuacja kadrowa mistrzów Hiszpanii wymusza na trenerze szukanie nowych rozwiązań, ponieważ lista nieobecnych jest długa. Roony Bardghji przechodzi rehabilitację po operacji zerwanego więzadła krzyżowego, a Frenkie de Jong zmaga się z urazem kolana. Do tej grupy dołączył Rodri, który pauzuje z powodu problemów z plecami. Według zagranicznych doniesień, Flick zamierza posłać do boju Hamzę Abdelkarima, który zachwycił sztab szkoleniowy podczas letnich przygotowań. „Hamza ma za sobą świetny okres przygotowawczy. To typowa dziewiątka, jest młody, ma ogromny potencjał i strzela gole. To najważniejsza rzecz, gdy grasz na tej pozycji. Wykonał kawał dobrej roboty” – przyznał Hansi Flick podczas konferencji prasowej. Niemiec zaznaczył również, że Joao Cancelo jest gotowy do gry, choć prawdopodobnie rozpocznie spotkanie na ławce rezerwowych, ustępując miejsca w bloku obronnym Julesowi Kounde i Alejandro Balde.
Warto przypomnieć, że Hansi Flick już wcześniej sygnalizował brak Rodriego w kadrze na mecz z Elche. Jak podawało SABC Sport, pomocnik ma szansę na powrót do składu dopiero w przyszłym tygodniu, kiedy Barcelona zmierzy się z Athletic Bilbao. Obecna absencja nowego nabytku sprawia, że ciężar gry w środku pola spadnie na barki Marca Bernala i Pedriego, którzy mają stworzyć duet w systemie 4-2-3-1. Flick musi zachować ostrożność w szafowaniu siłami swoich zawodników, zwłaszcza tych, którzy brali udział w Mistrzostwach Świata 2026. Z tego powodu Lamine Yamal, Pau Cubarsi oraz Pedri mogą opuścić boisko już w drugiej połowie, aby uniknąć przeciążeń na starcie rozgrywek ligowych.
W kadrze meczowej na spotkanie z Elche znajdą się także Anthony Gordon i Gavi, którzy rozpoczną rywalizację jako opcje rezerwowe.
