Jeremy Jacquet otrzyma szansę na pierwszy oficjalny występ w barwach Liverpoolu podczas niedzielnego starcia z Newcastle United na St. James’ Park. Młody defensor wyleczył uraz kolana i jest gotowy, by stworzyć parę stoperów z Virgilem van Dijkiem w inauguracyjnym meczu sezonu 2026/27.
Andoni Iraola musi radzić sobie bez kilku kontuzjowanych zawodników. Na liście nieobecnych widnieją Conor Bradley, Giovanni Leoni oraz Hugo Ekitike, a do pełni sił wciąż nie wrócili Joe Gomez i Federico Chiesa. Mimo tych osłabień, szkoleniowiec z optymizmem patrzy na formę swoich ofensywnych graczy, szczególnie Cody'ego Gakpo. „Cody spisuje się naprawdę dobrze. Od pierwszego dnia treningów rozumie wszystko, czego wymagamy na jego pozycji. Jest bardzo inteligentny i był jednym z naszych najlepszych zawodników w meczach towarzyskich” – przyznał Iraola podczas konferencji prasowej.
W centrum uwagi znajdzie się także Alexander Isak, który poprowadzi atak Liverpoolu przeciwko swojemu byłemu klubowi. Iraola podkreśla, że jest w doskonałej dyspozycji fizycznej i nie opuścił żadnej sesji treningowej w okresie przygotowawczym. Trener zaznaczył, że powrót na stadion Newcastle będzie dla napastnika wyjątkowym przeżyciem, podobnie jak dla niego samego wizyty w Bournemouth. Obok Isaka w formacji 4-2-3-1 mają pojawić się Rio Ngumoha oraz Florian Wirtz, natomiast Victor Munoz prawdopodobnie rozpocznie spotkanie na ławce rezerwowych.
Niedzielny pojedynek to początek nowej ery na Anfield pod wodzą Andoniego Iraoli, który zastąpił na stanowisku legendarnego menedżera. Jak wynika z przedmeczowych analiz, Liverpool wchodzi w rozgrywki z odświeżoną kadrą, w której znaleźli się tacy gracze jak Jeremie Frimpong czy Milos Kerkez. Siła ognia oparta na Isaku i Gakpo ma zapewnić drużynie udany start w wymagającym wyjeździe na północ Anglii.
