Gwiazdor Tottenhamu podjął nagłą decyzję. Chce odejść, a klub wyznaczył zaporową cenę

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
23 czerwca 2026 05:56
Gwiazdor Tottenhamu podjął nagłą decyzję. Chce odejść, a klub wyznaczył zaporową cenę
Źródło: thehardtackle.com

Lucas Bergvall wyrasta na jednego z głównych bohaterów letniego okna transferowego po tym, jak oficjalnie poinformował Tottenham o chęci odejścia. Jak donoszą media, 20-letni pomocnik nie widzi dla siebie miejsca w nowym układzie sił w Londynie. Klub z północnego Londynu nie zamierza jednak ułatwiać mu zadania i oczekuje za swojego zawodnika ogromnych pieniędzy.

Sytuacja reprezentanta Szwecji zmieniła się diametralnie po roszadach na ławce trenerskiej. Choć Bergvall odgrywał istotną rolę w zespole prowadzonym przez Thomasa Franka, przyjście Roberto De Zerbiego zepchnęło go na boczny tor. Młody piłkarz wystąpił w pierwszym składzie w debiucie włoskiego szkoleniowca, ale później otrzymywał jedynie ograniczone minuty. Zawodnik czuje, że nie dostaje wystarczającej liczby szans w swojej preferowanej roli numer osiem, co przelało czarę goryczy i skłoniło go do podjęcia radykalnych kroków.

Walka o podpis Szweda i zaporowa cena Tottenhamu

Tottenham wycenił swoją wschodzącą gwiazdę na 45 milionów funtów. Kwota ta ma ostudzić zapał potencjalnych kupców, zwłaszcza że kontrakt piłkarza obowiązuje aż do 2031 roku, co daje klubowi pełną kontrolę nad negocjacjami. Zainteresowanie wyraziły już Chelsea oraz Aston Villa, które zdążyły wysłać zapytania w sprawie dostępności gracza. Oba angielskie kluby dysponują odpowiednim zapleczem finansowym, by sprostać wymaganiom Spurs, jednak na drodze do transferu mogą stanąć osobiste preferencje samego zawodnika.

Bergvall nie jest przekonany do kontynuowania kariery w Premier League i skłania się ku przeprowadzce do innej ligi europejskiej. Ta informacja postawiła w stan gotowości AC Milan, który uważnie monitoruje sytuację pomocnika. Włoski gigant widzi w nim ogromny potencjał techniczny i dojrzałość, która pozwoliłaby mu od razu wskoczyć na najwyższy poziom. Ostateczna decyzja dotycząca przyszłości Szweda ma zapaść dopiero po zakończeniu mistrzostw świata, co zapowiada długą i kosztowną sagę transferową.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!