Paris Saint-Germain stoi przed kluczowym momentem przebudowy składu. Luis Enrique oraz dyrektor sportowy Luis Campos planują strategiczną sprzedaż pięciu zawodników, aby odświeżyć kadrę i sfinansować nowe wzmocnienia przed nadchodzącym sezonem.
Największym zaskoczeniem jest sytuacja Bradleya Barcoli. 21-letni Francuz, wyceniany na ponad 80 milionów funtów, stracił miejsce w najważniejszych meczach Ligi Mistrzów po przyjściu Kvicha Kvaratskhelii. Choć klub oficjalnie chce go zatrzymać, sam zawodnik ma dążyć do odejścia, by grać pierwsze skrzypce w innym zespole. Zainteresowanie wyrażają już Arsenal oraz Liverpool, co stwarza idealną okazję do rekordowego zarobku.
Podobny los może spotkać Goncalo Ramosa. Portugalczyk, mimo solidnej skuteczności, przegrywa rywalizację z Ousmane Dembele. W wieku 25 lat napastnik potrzebuje regularnej gry, a PSG liczy na wpływy rzędu 60-70 milionów funtów. Wśród potencjalnych kupców wymienia się Newcastle United. Klub chce uniknąć stagnacji zawodnika, który w obecnym układzie taktycznym Enrique pozostaje jedynie luksusowym rezerwowym.
Czyszczenie szatni i walka o miliony
Na liście do odejścia są także Lucas Beraldo oraz Lee Kang-in. Brazylijski obrońca, mimo otrzymywania minut w lidze, jest pomijany w kluczowych starciach, co obniża jego morale. Z kolei Koreańczyk Lee Kang-in wzbudził poważne zainteresowanie Atletico Madryt. PSG szacuje, że sprzedaż tej dwójki może przynieść łącznie blisko 100 milionów funtów, co pozwoli na sprowadzenie graczy lepiej profilowanych pod wizję trenera.
Najbardziej klarowna jest sytuacja w bramce. Lucas Chevalier, który miał zastąpić Gianluigiego Donnarummę, przegrał rywalizację z Matveyem Safonovem. Francuz stał się dopiero drugim wyborem i prawdopodobnie opuści Paryż za kwotę 15-20 milionów funtów. Jego usługami interesują się Aston Villa oraz Tottenham, co pozwoli PSG na definitywne zamknięcie nieudanego eksperymentu między słupkami.
