Sytuacja Dominika Livakovicia nabiera tempa, a najnowsze doniesienia z Turcji wskazują na możliwy transfer wewnątrz Stambułu. Beşiktaş aktywnie poszukuje nowego golkipera i według mediów zbliżonych do Fenerbahçe, to właśnie 31-letni Chorwat stał się priorytetem na liście życzeń. Klub miał już zainicjować negocjacje, aby zbadać warunki, na jakich zawodnik mógłby dołączyć do zespołu na stałe. Livaković jest postrzegany jako jeden z kluczowych piłkarzy, którzy tego lata mają definitywnie opuścić struktury Fenerbahçe.
Dominik Livaković
Fenerbahçe→Beşiktaş
Droga Livakovicia do obecnego punktu kariery była w ostatnich miesiącach dość kręta. Po skróceniu wypożyczenia do hiszpańskiej Girony w styczniu 2026 roku, bramkarz trafił tymczasowo do swojego macierzystego klubu, Dinamo Zagrzeb. Choć formalnie wciąż jest związany kontraktem z Fenerbahçe obowiązującym do 30 czerwca 2028 roku, jego przyszłość w tym zespole wydaje się przesądzona. Zainteresowanie Beşiktaşu nie jest jednak jedyną opcją dla Chorwata, który mimo 31 lat na karku wciąż cieszy się renomą w Europie.
W wyścigu o podpis doświadczonego bramkarza pojawiają się również inne znane marki. Wcześniej Livaković otrzymywał propozycje z włoskiej Serie A, gdzie o jego usługi zabiegały Torino oraz Genoa. Nie słabnie także zainteresowanie z Premier League – sytuację zawodnika monitoruje angielskie Crystal Palace. Mimo tak szerokiego wyboru, to właśnie oferta z Beşiktaşu wydaje się obecnie najbardziej konkretna, co stawia zawodnika przed trudną decyzją o potencjalnych przenosinach do lokalnego rywala swojego obecnego pracodawcy.
Obecnie Dominik Livaković przebywa na wypożyczeniu w Dinamo Zagrzeb, które wygasa z końcem czerwca 2026 roku. Po tym terminie zawodnik formalnie wróci do Fenerbahçe, jednak rozpoczęte przez Beşiktaş negocjacje sugerują, że powrót ten może być jedynie przystankiem przed ostatecznym transferem definitywnym.