Esteban Lepaul wyrasta na jednego z głównych faworytów w wyścigu o koronę króla strzelców Ligue 1. Napastnik Stade Rennais publicznie ogłosił swój cel na końcówkę sezonu. Jak donosi RMC Sport, 25-latek mierzy w prestiżowe trofeum Top Scoreur.
Sytuacja w klasyfikacji strzelców jest wyjątkowo napięta, a do końca rozgrywek zostało tylko siedem kolejek. Lepaul ma na koncie 14 trafień, co daje mu obecnie trzecie miejsce w zestawieniu. Przed nim znajdują się jedynie Mason Greenwood z Olympique Marsylia, który zdobył 15 bramek, oraz Joaquín Panichelli ze Strasburga z 16 golami. Co istotne, żaden inny piłkarz we francuskiej ekstraklasie nie strzelił w tym sezonie więcej goli z gry niż właśnie zawodnik ekipy z Bretanii.
Kontuzja rywala otwiera drogę do trofeum
Szanse napastnika Rennes znacząco wzrosły po dramatycznych wieściach dotyczących lidera rankingu. Joaquín Panichelli doznał zerwania więzadeł krzyżowych podczas przerwy na mecze reprezentacyjne i nie pojawi się już na boisku w tym sezonie. Lepaul przyznaje otwarcie, że wygrana byłaby czymś wspaniałym, choć zaznacza, że ludzie często nie zdają sobie sprawy, jak trudno jest regularnie trafiać do siatki w lidze francuskiej. Piłkarz skupia się wyłącznie na realizacji założeń, które wyznaczył sobie przed startem rozgrywek.
Mimo świetnej formy strzeleckiej, zawodnik zachowuje chłodną głowę w kwestii ewentualnego powołania do reprezentacji Francji. Jak sam twierdzi, obecnie w ogóle o tym nie myśli. Jego priorytetem pozostaje pomoc drużynie, która zajmuje siódme miejsce w tabeli i wciąż liczy się w walce o europejskie puchary. Po marcowym zwycięstwie 4:0 nad OGC Nice, w którym również wpisał się na listę strzelców, Lepaul potwierdził, że jest na dobrej drodze do osiągnięcia swoich indywidualnych ambicji.
