Real Madryt wygrał niedzielne derby z Atletico Madryt, co przypieczętowało kluczowe decyzje w klubowych gabinetach. Arbeloa w kilka tygodni odmienił atmosferę w zespole i wprowadził drużynę do ćwierćfinału Ligi Mistrzów. Jak donoszą media, szkoleniowiec zyskał szacunek szatni, a najważniejszym sygnałem zmian jest postawa Viniciusa Juniora.
Jeszcze niedawno przyszłość Brazylijczyka w stolicy Hiszpanii stała pod dużym znakiem zapytania. Piłkarz otwarcie buntował się przeciwko decyzjom Xabiego Alonso i nie potrafił znaleźć z nim wspólnego języka. Sytuacja była na tyle napięta, że zawodnik zakomunikował władzom klubu, że nie przedłuży wygasającej za niecałe dwa lata umowy, dopóki Alonso pozostaje na stanowisku trenera. Spór kontraktowy trwał od dłuższego czasu, a negocjacje oficjalnie odłożono do lata.
Koniec spekulacji o odejściu lidera
Obecnie nastroje w Madrycie są zupełnie inne, ponieważ Vinicius Junior wrócił do formy sprzed dwóch lat i świetnie dogaduje się z Arbeloą. Klub oraz trener postawili sobie za cel odzyskanie najlepszej wersji piłkarza, dbając o to, by czuł wsparcie i sympatię otoczenia. Dziennik AS informuje, że w Realu nikt nie ma już wątpliwości co do przyszłości gwiazdora. Nowy kontrakt jest teraz bliżej niż kiedykolwiek wcześniej, co kończy okres niepewności.
To kluczowy krok w planowaniu kadry na kolejne sezony. Wszystko wskazuje na to, że ofensywę Królewskich poprowadzi duet Kylian Mbappe i Vinicius Junior. Brazylijczyk odzyskał równowagę po dwóch trudniejszych latach i znów jest centralną postacią projektu. Real Madryt był przekonany, że taki scenariusz nie byłby możliwy pod wodzą Alonso, ale obecna stabilizacja pozwala z optymizmem patrzeć na dalszą współpracę z napastnikiem.
