Gwiazdor Newcastle United podjął sensacyjną decyzję. Odrzuca oferty z Anglii i wybiera inny kierunek

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
9 kwietnia 2026 00:11
Gwiazdor Newcastle United podjął sensacyjną decyzję. Odrzuca oferty z Anglii i wybiera inny kierunek
Źródło: thehardtackle.com

Kieran Trippier szykuje się do opuszczenia Newcastle United po zakończeniu obecnego sezonu. Doświadczony obrońca, który stał się filarem projektu Eddie’ego Howe’a, nie zamierza przedłużać swojej przygody na St James' Park. Jak donosi Football Insider, 35-letni zawodnik podjął już kluczową decyzję dotyczącą swojej przyszłości i wykluczył pozostanie w Premier League.

Anglik trafił do Newcastle na początku 2022 roku za 12 milionów funtów i od tego czasu rozegrał 157 meczów, w których miał bezpośredni udział przy 33 bramkach. Choć w trwającej kampanii spędził na boisku blisko 3500 minut w 34 spotkaniach, obie strony uznały, że nadszedł czas na rozstanie. Wygaśnięcie kontraktu sprawia, że Trippier stanie się wolnym zawodnikiem, co wywołało poruszenie na rynku transferowym wśród angielskich klubów ceniących jego ogromne doświadczenie.

Egzotyczne kierunki lub powrót do Europy

Trippier chce spróbować sił w innej lidze, powtarzając scenariusz z lat 2019-2022, gdy z powodzeniem reprezentował barwy Atletico Madryt. Na stole leżą konkretne propozycje z amerykańskiej MLS oraz saudyjskiej Saudi Pro League, które chętnie widziałyby u siebie byłego gracza Tottenhamu. Opcja wyjazdu poza Europę wydaje się kusząca, jednak zawodnik nie narzeka na brak zainteresowania również na Starym Kontynencie, gdzie jego sytuację monitoruje AS Monaco.

Odejście weterana jest na rękę władzom Newcastle United w kontekście finansowym. Trippier pobiera obecnie bardzo wysoką pensję, a zwolnienie tych środków w budżecie płacowym pozwoli klubowi na agresywne wejście w letnie okno transferowe i realizację priorytetowych celów. Podczas gdy klub szuka już następcy na prawą obronę, Trippier analizuje oferty, chcąc przeżyć nową przygodę w ostatniej fazie swojej bogatej kariery zawodniczej.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!