Gwiazdor Manchesteru United odrzucił Bayern. Wolał grać dla Betisu!

Maksymilian KotowskiMaksymilian Kotowski
3 września 2025 12:12
Gwiazdor Manchesteru United odrzucił Bayern. Wolał grać dla Betisu!

Antony mógł latem trafić do Bayernu Monachium i zarabiać dwukrotnie więcej niż w Hiszpanii, ale zdecydował inaczej. Brazylijczyk odrzucił ofertę niemieckiego giganta i na ostatniej prostej okna transferowego postawił na powrót do Realu Betis.

Betis od początku na pierwszym miejscu

Manchester United już na starcie lata uznał, że 25-latek nie mieści się w planach drużyny. Zawodnik nie został wezwany na przygotowania, a klub aktywnie szukał kupca. Mimo wielu zapytań Antony od początku jasno wskazywał, że chce wrócić do Sewilli, gdzie kilka miesięcy wcześniej imponował skutecznością – zdobył 9 bramek i zanotował 5 asyst w 26 spotkaniach, prowadząc Betis aż do finału Ligi Konferencji Europy.

Transfer dopięto w dniu zamknięcia okna. Betis zapłacił 19 milionów funtów plus 2,59 mln w bonusach. Dodatkowo w umowie znalazła się klauzula, która gwarantuje Manchesterowi 50% z przyszłej sprzedaży piłkarza.

Choć finansowo „Czerwone Diabły” na tym straciły – trzy lata wcześniej sprowadziły Antony’ego z Ajaksu za 81,3 mln funtów – rozwiązanie okazało się korzystne dla obu stron. Zawodnik zyskał wymarzoną przeprowadzkę, a klub zakończył niepewną sytuację kadrową.

Bayern i inne oferty odrzucone

Największe zaskoczenie wywołała odmowa wobec Bayernu Monachium. Niemcy mieli oferować piłkarzowi pensję dwukrotnie wyższą niż ta, którą zarobi w Hiszpanii. Antony w rozmowie z hiszpańskimi mediami przyznał jednak, że dotrzymał słowa danego Betisowi.

„Rozmawiałem z Bayernem, ale powiedziałem, że w 95 procentach jestem już umówiony z Betisem i muszę to uszanować. Jestem szczęśliwy, że wybrałem Sewillę” – wyjaśnił skrzydłowy.

Sam zawodnik nie krył wzruszenia po podpisaniu kontraktu.

„To jeden z najważniejszych dni w moim życiu. Było bardzo trudno przez ponad 40 dni mieszkać samemu w hotelu, moja żona czekała w Sewilli. Wiedziała, że Betis to mój pierwszy wybór” – podkreślił Brazylijczyk.

Fani przywitali go z ogromnym entuzjazmem.

– „Byłem poruszony ich reakcją. Nie mogłem wysiąść z samochodu. To była niesamowita fiesta” – dodał.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!