Manchester City walczy o zatrzymanie swojej największej gwiazdy, ale negocjacje utknęły w martwym punkcie. Rodri otrzymał propozycję nowego, lukratywnego kontraktu, jednak na ten moment zdecydował się nie podejmować żadnej decyzji. Jak donosi Fabrizio Romano, rozmowy dotyczące przedłużenia współpracy zostały oficjalnie wstrzymane.
Sytuacja jest o tyle poważna, że obecna umowa 29-letniego pomocnika wygasa w czerwcu 2027 roku. Choć klub z Manchesteru przedstawił ofertę już kilka miesięcy temu, obie strony nie zdołały wypracować porozumienia. Istnieje realne ryzyko, że reprezentant Hiszpanii zdecyduje się wypełnić kontrakt i opuścić zespół jako wolny zawodnik. Rodri nie spieszy się z deklaracjami, chcąc dokładnie przeanalizować dostępne opcje rozwoju swojej kariery w najbliższych latach.
Koniec pewnej ery w Manchesterze City
Hiszpan trafił do Anglii w 2019 roku z Atletico Madryt i stał się fundamentem sukcesów klubu, zdobywając cztery tytuły Premier League oraz puchar Ligi Mistrzów. Ukoronowaniem jego postawy było zdobycie Złotej Piłki w 2024 roku. Mimo że w zespole nie ma już Pepa Guardioli, władze klubu nadal postrzegają pomocnika jako centralną postać swojego projektu. Rodri w ostatnim czasie zmagał się z problemami zdrowotnymi, ale w drugiej połowie minionego sezonu wystąpił w 33 meczach, wracając do wysokiej dyspozycji.
Obecnie zawodnik błyszczy na mistrzostwach świata, co tylko potęguje zainteresowanie innych czołowych marek. Manchester City nie zamierza negocjować jego sprzedaży, licząc na ostateczne przekonanie gracza do podpisania nowej umowy. Rodri pozostaje jednak nieugięty i czeka na rozwój wydarzeń. Jeśli na horyzoncie pojawi się nowy, interesujący projekt sportowy, zdobywca Złotej Piłki może definitywnie zamknąć rozdział w Manchesterze i odejść bez kwoty odstępnego.
