Gwiazdor ma dość saudyjskich milionów. Chce wrócić do Włoch i drastycznie obniża wymagania

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
23 marca 2026 19:33
Gwiazdor ma dość saudyjskich milionów. Chce wrócić do Włoch i drastycznie obniża wymagania
Źródło: cultofcalcio.com

Franck Kessié wyrasta na jednego z najbardziej pożądanych zawodników nadchodzącego okna transferowego. Iworyjczyk zdecydował, że jego przygoda w Arabii Saudyjskiej dobiegnie końca wraz z wygaśnięciem kontraktu w czerwcu 2026 roku. Jak donosi Matteo Moretto, pomocnik Al-Ahli chce wrócić do Włoch, gdzie spędził najlepsze lata swojej kariery.

Giganci Serie A w grze o podpis Iworyjczyka

Przedstawiciele 29-letniego zawodnika wykonali już pierwsze ruchy i skontaktowali się z czołowymi klubami Serie A. Najpoważniejszym kandydatem wydaje się Juventus, który utrzymuje regularny kontakt z otoczeniem piłkarza. Turyńczycy szukają wzmocnień w środku pola, a doświadczony pomocnik idealnie pasuje do ich koncepcji budowania kadry. W grze pozostają także Inter Mediolan, Napoli oraz Roma, które analizują możliwość sprowadzenia byłego gracza Milanu i Barcelony.

Kluczowym aspektem potencjalnej transakcji są finanse zawodnika. Kessié zarabia obecnie w Al-Ahli aż 14 mln euro netto rocznie, ale zdaje sobie sprawę, że w Europie nikt nie zapłaci mu takiej kwoty. Piłkarz jest gotowy na drastyczne cięcia i ustalił swoje oczekiwania na poziomie 5 mln euro za sezon. Taka kwota jest znacznie bardziej przystępna dla włoskich klubów, co czyni go niezwykle atrakcyjną opcją na rynku transferowym.

Iworyjczyk ma na koncie ponad 200 występów w Serie A oraz tytuły mistrzowskie zdobyte z Milanem i Barceloną. W 2024 roku poprowadził Wybrzeże Kości Słoniowej do triumfu w Pucharze Narodów Afryki, co potwierdza jego wysoką formę. Choć Inter Mediolan uchodzi za faworyta pod względem prestiżu, Juventus desperacko potrzebuje rotacji w środku pola. Powrót do Milanu wydaje się najmniej prawdopodobny, mimo że zespół ten szuka gracza o profilu zbliżonym do Youssoufa Fofany.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!