Harvey Elliott szykuje się do opuszczenia Liverpoolu. 23-letni pomocnik, który ma za sobą niezwykle trudny czas, znalazł się na celowniku Leeds United oraz klubów z Bundesligi.
Sytuacja zawodnika jest pokłosiem fatalnego wypożyczenia do Aston Villi. Unai Emery publicznie przepraszał za to, jak traktowano piłkarza w Birmingham, gdzie celowo unikano wystawiania go w składzie. Klub z Villa Park nie chciał aktywować klauzuli wykupu wartej 35 milionów funtów, która weszłaby w życie po rozegraniu zaledwie 10 spotkań. Teraz Leeds United chce wykorzystać ten impas i sprowadzić Anglika na Elland Road, oferując mu rolę kluczowego gracza w zespole Daniela Farke.
Walka o podpis i negocjacje finansowe
Liverpool oczekuje za swojego gracza co najmniej 25 milionów funtów. Kwota ta jest jednak negocjowalna, ponieważ Elliott wchodzi w ostatni rok kontraktu, a jego wartość rynkowa spadła po sezonie spędzonym głównie na ławce rezerwowych. Daniel Farke widzi w nim idealnego następcę Wilfrieda Gnonto. Niemiecki menedżer liczy, że odpowiednie ustawienie na boisku pozwoli 23-latkowi odbudować karierę i wrócić do formy, którą prezentował przed przenosinami do Aston Villi.
Choć Leeds wyrasta na faworyta, sytuację monitoruje również RB Lipsk. Niemiecki klub chętnie widziałby pomocnika w Bundeslidze, ale sam zawodnik skłania się ku pozostaniu w Anglii. Elliott stawia jednak twardy warunek: dołączy do ekipy z Leeds tylko wtedy, gdy otrzyma gwarancję regularnych występów. Dla piłkarza priorytetem jest znalezienie miejsca, gdzie odzyska radość z gry po miesiącach spędzonych w cieniu i uniknie powtórki z koszmarnego scenariusza, jaki zgotowano mu w Birmingham.
