Gwiazdor Liverpoolu ma dość ławki. Antonio Cassano wskazuje mu nowy klub i uderza w Napoli

Jarosław ZającJarosław Zając
7 maja 2026 04:37
Gwiazdor Liverpoolu ma dość ławki. Antonio Cassano wskazuje mu nowy klub i uderza w Napoli
Źródło: thehardtackle.com

Inter Mediolan wyrasta na głównego faworyta w wyścigu o podpis Curtisa Jonesa, 25-letniego pomocnika Liverpoolu. Jak donoszą media, zawodnik jest otwarty na przenosiny do Włoch, a oba kluby muszą teraz wypracować porozumienie w sprawie transferu.

Sytuacja Jonesa na Anfield staje się coraz trudniejsza, ponieważ Anglik zmaga się z brakiem regularnych występów w tym sezonie. Piłkarz znajduje się w szczytowym momencie swojej kariery i potrzebuje minut na boisku, których nie gwarantuje mu rola rezerwowego u Arne Slota. Inter Mediolan szuka wzmocnień w środku pola, a Jones ma być idealnym kandydatem ze względu na swoją wszechstronność. Może on grać jako środkowy lub ofensywny pomocnik, a w razie potrzeby poradzi sobie nawet na prawej obronie.

Cassano zachwycony potencjalnym transferem do Interu

Głos w sprawie zabrał Antonio Cassano, który publicznie namawia mistrzów Włoch do sfinalizowania tej transakcji. Były napastnik uważa, że Jones to zawodnik stworzony do gry w Lidze Mistrzów i dysponuje większą jakością niż Scott McTominay, który trafił do Napoli. Cassano podkreśla, że Anglik ma na koncie wiele trofeów zdobytych z Liverpoolem, co stawia go w lepszej pozycji niż wielu innych graczy. Jego zdaniem fizyczność i technika Jonesa pozwolą mu błyskawicznie zaadaptować się do wymagań Serie A.

Z perspektywy Liverpoolu odejście wychowanka byłoby jednak ryzykownym ruchem. Klub z Merseyside już teraz zmaga się z ograniczoną głębią składu w formacji pomocy, a Jones jest ceniony przez kibiców jako lokalny zawodnik doskonale rozumiejący tożsamość zespołu. Mimo to chęć regularnej gry może przeważyć nad lojalnością wobec macierzystej drużyny. Inter Mediolan widzi w nim kluczowe ogniwo, które doda zespołowi dynamiki i technicznego zaawansowania w walce o kolejne trofea na krajowym i europejskim podwórku.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!