Gwiazdor Hamburga uderzył w klub i został zawieszony. Reakcja trenera zaskoczyła wszystkich

Jarosław ZającJarosław Zając
6 kwietnia 2026 00:01
Gwiazdor Hamburga uderzył w klub i został zawieszony. Reakcja trenera zaskoczyła wszystkich
Źródło: getfootballnewsgermany.com

Robert Glatzel wrócił do składu Hamburga w meczu z Augsburgiem i od razu odegrał kluczową rolę przy bramce na 1:1. Napastnik asystował przy trafieniu Ransforda-Yeboaha Königsdörffera, udowadniając swoją wartość po niedawnym zawieszeniu. Trener Merlin Polzin zdecydował się przywrócić 32-latka do kadry meczowej mimo wcześniejszego, głośnego konfliktu, który odbił się szerokim echem w niemieckich mediach.

Ostre słowa o braku szacunku i karna trybuna

Konflikt wybuchł, gdy Glatzel w wywiadzie dla Hamburger Morgenpost zarzucił klubowi ogromny brak szacunku. Piłkarz był wściekły z powodu zablokowania jego zimowego transferu oraz spadku w hierarchii napastników na piąte miejsce. Polzin zareagował natychmiastowo, odsuwając zawodnika od meczu z Borussią Dortmund. Szkoleniowiec podkreślił, że choć niezadowolenie z braku gry jest zrozumiałe, to forma publicznego ataku naruszyła wewnętrzne zasady panujące w szatni Hamburga.

Powrót Glatzela do wyjściowej jedenastki ułatwiły wymuszone roszady w składzie. Przez zawieszenie Nicolaia Remberga za żółte kartki, Fabio Vieira musiał cofnąć się do środka pola, co otworzyło miejsce w ataku. Glatzel wykorzystał szansę, choć jego występ trwał tylko 67 minut. Po czerwonej kartce dla Miro Muheima trener musiał zmienić taktykę i zdjąć obu napastników. Mimo remisu, współpraca na linii trener-piłkarz wydaje się wracać na właściwe tory.

Po meczu Polzin chwalił postawę swojego podopiecznego, podkreślając jego umiejętność utrzymania się przy piłce i kreowania zagrożenia w polu karnym. Glatzel nie krył ulgi z powodu szybkiego powrotu do łask szkoleniowca. Przyznał wprost, że cieszy się z posiadania trenera, który nie żywi urazy i potrafi oddzielić emocje od sportowej rywalizacji. Napastnik zapowiedział dalszą walkę o realizację wspólnych celów drużyny w Bundeslidze.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!