Olympique Marsylia przechodzi przez wyjątkowo trudne letnie okienko transferowe. Klub z południa Francji, zmuszony do operowania przy minimalnych zasobach finansowych, ma ogromne problemy z przekonaniem swoich celów transferowych do przeprowadzki na Stade Vélodrome.
Na celowniku Marsylii znalazł się Olivier Ntcham, który reprezentował już barwy tego zespołu w 2021 roku. 30-letni pomocnik, mający na koncie 16 występów w reprezentacji Kamerunu, pozostaje wolnym agentem po odejściu z Samsunsporu na początku lipca. Mimo że piąta drużyna poprzedniego sezonu Ligue 1 rozważała jego powrót, negocjacje zakończyły się fiaskiem. Obie strony nie zdołały wypracować porozumienia, co oznacza, że Ntcham nie zostanie pierwszym wzmocnieniem klubu w tym oknie.
Finansowa zagadka w Marsylii
Sytuacja w klubie budzi coraz większe kontrowersje, zwłaszcza że do wznowienia rozgrywek ligowych pozostały zaledwie dwa tygodnie. Brak nowych twarzy w zespole jest tym bardziej zastanawiający, że Olympique Marsylia odnotowała już 42,5 mln euro zysku ze sprzedaży zawodników. Dodatkowo klub poczynił znaczące oszczędności na pensjach takich graczy jak 24-letni Mason Greenwood oraz 37-letni Pierre-Emerick Aubameyang, a mimo to sportowe kierownictwo wciąż zmaga się z paraliżem na rynku transferowym.
