Emma Raducanu przechodzi przez prawdziwy koszmar, który zdaje się nie mieć końca. Brytyjska tenisistka, zajmująca obecnie 49. miejsce w rankingu, podjęła trudną decyzję o wycofaniu się z nadchodzącego wielkoszlemowego US Open 2026. Jak donoszą media, powodem jest przedłużająca się rehabilitacja po złamaniu zmęczeniowym prawej nogi, którego doznała podczas czerwcowego finału w Queen's Clubie.
Sytuacja zawodniczki budzi ogromne emocje w środowisku, a głos w sprawie zabrał Greg Rusedski. Były finalista US Open nie ukrywa, że obecny stan rzeczy jest dla wszystkich frustrujący. Raducanu w całym sezonie 2026 zdołała rozegrać zaledwie 21 spotkań, notując bilans 11 zwycięstw i 10 porażek. Po wycofaniu się z Wimbledonu oraz turniejów w Toronto i Cincinnati, jej absencja w Nowym Jorku jest kolejnym ciosem w budowanie stabilnej formy.
Rusedski szuka przyczyn kryzysu brytyjskiej gwiazdy
Ekspert zwrócił uwagę na problem braku ciągłości w grze młodej zawodniczki, co uniemożliwia jej powrót na szczyt. Rusedski przywołał opinię Andy'ego Roddicka, który kwestionował chęć Raducanu do rzadszych występów na korcie. Zdaniem byłego lidera rankingu, tylko regularna gra pozwala budować wytrzymałość niezbędną w zawodowym tenisie, a ciągłe przerwy niszczą potencjał nawet największych mistrzów, o ile nie nazywają się Novak Djoković.
„Jeśli ja czuję frustrację, mówiąc o tym, to aż boję się pomyśleć, co ona czuje. Ta sytuacja musi doprowadzać ją do szaleństwa, bo przecież miała swoje oczekiwania” – przyznał Greg Rusedski. Podkreślił on, że Raducanu musi znaleźć rozwiązanie problemów medycznych i żywieniowych, aby jej ciało było w stanie wytrzymać trudy touru. „Jeśli jesteś sportowcem, twoje zdrowie jest twoim bogactwem” – dodał na koniec, wskazując na niepewną przyszłość tenisistki.
