AS Roma wyrasta na głównego gracza w wyścigu o podpis Kevina, 23-letniego brazylijskiego skrzydłowego Fulham. Jak donoszą media, rzymianie desperacko szukają wzmocnień ofensywy przed sezonem 2026/27, a ich pierwsza oferta opiewająca na 50 milionów euro została właśnie odrzucona przez klub z Londynu.
Sytuacja w stolicy Włoch jest napięta, ponieważ kadra zespołu mocno uszczuplała w ostatnim czasie. Z klubem pożegnał się Stephan El Shaarawy, któremu wygasł kontrakt, a Bryan Zaragoza po okresie wypożyczenia musiał wrócić do Bayernu Monachium. Władze Romy są pod ścianą, zwłaszcza że wcześniej przegrały już walkę o kilku innych zawodników. Alejandro Garnacho wybrał Aston Villę, Crysencio Summerville przeniósł się do Al-Hilal, a Mason Greenwood trafił do Fenerbahce. Kevin stał się więc priorytetem transferowym.
Trudne negocjacje z Fulham o miliony
Mimo że Kevin nie wywalczył sobie pewnego miejsca w podstawowym składzie Fulham, jego wartość rynkowa nie spada. W poprzednim sezonie spędził na boisku 1469 minut w 31 występach, notując trzy bramki i cztery asysty. To wystarczyło, by rzymianie uznali go za idealnego następcę dla odchodzących graczy. Fulham, które rok temu zapłaciło za niego Szachtarowi Donieck 45 milionów euro, oczekuje teraz kwoty znacznie przewyższającej zaproponowane 50 milionów. Londyńczycy twardo negocjują, wiedząc o zainteresowaniu innych włoskich klubów.
AS Roma nie zamierza się jednak poddawać i według doniesień Globo Esporte przygotowuje już poprawioną ofertę. Choć dokładne oczekiwania finansowe Fulham pozostają tajemnicą, rzymianie liczą na szybkie domknięcie transakcji. Kevin, mimo zmiennej formy w Premier League, wciąż uchodzi za jednego z najbardziej perspektywicznych atakujących na rynku. Kolejne dni pokażą, czy włoski klub zdoła zaspokoić finansowe żądania Anglików i sprowadzić Brazylijczyka na Stadio Olimpico.
