Gabriel Martinelli wyrasta na jednego z głównych bohaterów letniego okna transferowego w Londynie. Choć Brazylijczyk chce zostać w Arsenalu, klub rozważa jego sprzedaż za co najmniej 50 milionów funtów. Jak donosi Football Insider, Mikel Arteta planuje przebudowę lewego skrzydła.
Sytuacja skrzydłowego w Premier League jest trudna. Martinelli rozegrał 25 meczów, ale tylko dziewięć razy wychodził w podstawowym składzie. Jego dorobek to zaledwie jeden gol i trzy asysty w lidze. Takie liczby budzą niepokój sztabu szkoleniowego, zwłaszcza że Leandro Trossard również nie gwarantuje stabilnej formy. Arsenal aktywnie szuka wzmocnień na tę pozycję i obserwuje między innymi Anthony'ego Gordona. Klub ma przewagę w negocjacjach, ponieważ kontrakt Brazylijczyka wygasa za rok, a umowa zawiera opcję przedłużenia o kolejny sezon.
Dwa oblicza Brazylijczyka i zainteresowanie gigantów
Zupełnie inaczej wygląda postawa zawodnika w Lidze Mistrzów. Na europejskich boiskach Martinelli zdobył sześć bramek i zanotował asystę przy trafieniu Kaia Havertza w meczu ze Sportingiem Lizbona. Łącznie w tym sezonie wypracował 17 goli, wliczając pięć trafień w FA Cup. Ta skuteczność sprawia, że piłkarz cieszy się ogromną renomą na rynku transferowym. Jego nazwisko pojawiało się już w kontekście Barcelony, a ostatnio zainteresowanie wyraziło również PSG. Paryżanie mogą szukać okazji, jeśli Arsenal zdecyduje się na definitywne rozstanie ze swoim graczem.
Mimo deklaracji o chęci bycia częścią długofalowego projektu Arsenalu, przyszłość 23-latka stoi pod znakiem zapytania. Arteta rozważa zmianę personelu na lewej flance, co stawia Martinelliego w trudnym położeniu. Jeśli klub otrzyma satysfakcjonującą ofertę, Brazylijczyk może zostać zmuszony do zmiany otoczenia. Ostateczne decyzje zapadną latem, gdy Arsenal ruszy na rynek po nowych zawodników. Obecnie Martinelli ma wyższą wartość rynkową niż Trossard, co czyni go głównym kandydatem do odejścia w celu sfinansowania kolejnych transferów do północnego Londynu.
