Napoli wyrasta na głównego faworyta w wyścigu o podpis Gabriela Jesusa, napastnika Arsenalu. Jak donoszą media, rozmowy z otoczeniem Brazylijczyka już trwają, a londyński klub jest gotowy na definitywne rozstanie.
Arsenal, który początkowo oczekiwał za swojego gracza 20 milionów funtów, jest teraz skłonny zaakceptować ofertę na poziomie 18 milionów funtów. Klub z Londynu stawia jednak twardy warunek: w grę wchodzi wyłącznie transfer definitywny, a nie wypożyczenie. Jesus stał się trzecim wyborem w ataku Mikela Artety, przegrywając rywalizację z Kaiem Havertzem i Viktorem Gyokeresem.
Wielkie porządki w ataku i szansa na nowy start
Przeprowadzka do Włoch ma być dla 29-letniego napastnika szansą na odbudowę po trudnym okresie naznaczonym kontuzjami kolana. Choć Jesus świętował niedawno swój pierwszy tytuł mistrza Anglii z Arsenalem, jego rola w zespole drastycznie zmalała. Napoli widzi w nim idealnego następcę Romelu Lukaku, który może opuścić klub jeszcze w tym oknie transferowym. Włoski zespół wykazuje największą determinację, wyprzedzając w staraniach o zawodnika takie marki jak AC Milan czy Juventus.
Sprzedaż Jesusa pozwoli Arsenalowi nie tylko zaoszczędzić na wysokiej pensji zawodnika, ale także otworzy drogę do pozyskania Juliana Alvareza. Choć dziennikarz Sebastien Vidal podkreśla, że dialog jest na wstępnym etapie i nie osiągnięto jeszcze pełnego porozumienia, kontakty między stronami są bardzo intensywne. Dla napastnika, którego kontrakt wygasa w 2027 roku, Serie A może stać się miejscem, gdzie odzyska regularne minuty na boisku i dawną skuteczność.
