Martin Adeline wyrasta na jednego z głównych bohaterów letniego okna transferowego we Francji. Choć 22-letni pomocnik walnie przyczynił się do awansu Troyes do Ligue 1, wszystko wskazuje na to, że nie zagra na najwyższym szczeblu w barwach macierzystego klubu. Jak donosi L’Équipe, zawodnik jest o krok od przeprowadzki do Niemiec.
Negocjacje między Troyes a Hamburgiem weszły w bardzo zaawansowaną fazę i choć transakcja nie jest jeszcze w pełni sfinalizowana, oba kluby są bliskie porozumienia. Kwota transferu ma wynieść około 6 milionów euro. Dla francuskiego zespołu to trudna decyzja, ponieważ kontrakt ofensywnego pomocnika wygasał dopiero pod koniec przyszłego sezonu, a jego wpływ na grę drużyny w minionych miesiącach był wręcz nie do przecenienia.
Potężne osłabienie beniaminka przed startem Ligue 1
Statystyki Adeline z poprzedniego sezonu budzą uznanie i pokazują, jak wielką lukę będzie musiał załatać sztab szkoleniowy. W 36 meczach we wszystkich rozgrywkach młody Francuz zdobył 11 bramek i zanotował 11 asyst. Był architektem sukcesu klubu należącego do City Group, łącząc skuteczność pod bramką rywala z kreatywnością w środku pola. Zainteresowanie jego usługami wykazywały także inne marki, w tym RC Lens, FC Lorient czy niemieckie Koln.
Odejście Adeline to kolejny cios dla ofensywy Troyes w krótkim czasie. Wcześniej klub opuścił Mathys Detourbet, który przeniósł się do partnerskiego Manchesteru City, skąd trafił na wypożyczenie do AS Monaco. Teraz beniaminek traci swojego najbardziej produktywnego zawodnika, który zamiast walki o utrzymanie w Ligue 1, wybrał ofertę z Hamburga. Niemiecki klub zyskuje gracza o rynkowej wartości szacowanej na 5 milionów euro, gotowego do gry na najwyższym poziomie.
