Djed Spence wyrasta na jedną z najciekawszych postaci letniego okna transferowego w Premier League. Jak donoszą media, Everton wykazuje poważne zainteresowanie 25-letnim obrońcą Tottenhamu, widząc w nim idealne wzmocnienie swojej defensywy.
Sytuacja zawodnika jest dynamiczna, ponieważ obecnie przebywa on na mistrzostwach świata z reprezentacją Anglii. Everton pilnie potrzebuje nowego prawego obrońcy, gdyż Seamus Coleman opuszcza klub jako wolny agent, a Nathan Patterson zmaga się z problemami zdrowotnymi i trafił na listę transferową. Spence, który kosztował Tottenham 20 milionów funtów, przyciąga uwagę swoją wszechstronnością i zdolnością do gry na obu flankach defensywy, co czyni go łakomym kąskiem dla ekipy z Liverpoolu.
Walka o zaufanie trenera po powrocie z mundialu
Mimo zainteresowania ze strony innych klubów, piłkarz nie zamierza łatwo rezygnować z kariery w Londynie. Pete O’Rourke z Football Insider informuje, że Spence chce walczyć o swoje miejsce w składzie pod wodzą Roberto De Zerbiego. „Nic nie jest przesądzone w kwestii jego przyszłości, ponieważ przebywa obecnie na mistrzostwach świata z Anglią. Jego bezpośrednią myślą będzie próba powrotu i zaimponowania w Spurs” — zauważa dziennikarz, wskazując na determinację zawodnika do pozostania w stolicy.
Tottenham znajduje się w komfortowej sytuacji negocjacyjnej, ponieważ kontrakt obrońcy obowiązuje aż do 2029 roku z opcją przedłużenia o kolejny sezon. Po trudnych początkach i trzech wypożyczeniach, Spence stał się jednym z najbardziej niezawodnych graczy zespołu, rozgrywając w ostatnim sezonie ponad 3000 minut w 44 meczach. Choć Everton desperacko szuka wzmocnień, przekonanie Anglika do zmiany otoczenia może okazać się niezwykle trudnym zadaniem w nadchodzących tygodniach.
