Geny Catamo wyrósł na kluczową postać Sportingu CP, a jego świetna dyspozycja w bieżącym sezonie sprawiła, że lista zainteresowanych klubów wydłużyła się do pokaźnych rozmiarów. Choć Fiorentina pozostaje jednym z głównych kandydatów do pozyskania 25-letniego skrzydłowego, włoski klub musi liczyć się z twardymi warunkami stawianymi przez Portugalczyków. Jak donoszą media, Sporting zmienił swoje podejście w negocjacjach, podnosząc oczekiwania finansowe do poziomu 30 milionów euro. To znacząca zmiana w porównaniu z poprzednim rokiem, kiedy to oferty rzędu 20 milionów euro były odrzucane, ale temat transferu stał się znacznie bardziej realny.
Geny Catamo
Sporting CP→Fiorentina
Warto przypomnieć, że jeszcze w ubiegłym roku po reprezentanta Mozambiku ustawiała się długa kolejka chętnych. Oprócz Fiorentiny, w kontekście transferu wymieniano takie marki jak Aston Villa, Fenerbahçe czy Olympique Lyonnais. Wówczas jednak Sporting konsekwentnie odmawiał sprzedaży, nawet gdy na stole pojawiały się propozycje opiewające na 18-20 milionów euro. Obecna sytuacja jest inna – zarówno klub, jak i sam zawodnik, który w tym sezonie ligowym zanotował już 4 bramki i 3 asysty, są otwarci na letnie przenosiny. Mimo to, potencjalni kupcy muszą przygotować się na wydatek rzędu 30 milionów euro, co jest bezpośrednim efektem wzrostu formy piłkarza.
Sytuacja wokół Catamo jest dynamiczna, a zainteresowanie ze strony gigantów tylko potwierdza jego wysoką pozycję na rynku. Zawodnik, który dołączył do Sportingu w 2023 roku, posiada kontrakt ważny do czerwca 2028 roku, co daje klubowi z Lizbony silną kartę przetargową w negocjacjach. Choć media łączą go z wieloma kierunkami, w tym z zainteresowaniem ze strony Galatasaray czy Napoli, to właśnie Fiorentina najgłośniej puka do drzwi, próbując wypracować porozumienie z władzami portugalskiego klubu. Na ten moment żadna oficjalna oferta nie została jeszcze zaakceptowana, a kluczowa pozostaje kwestia ostatecznej kwoty odstępnego.