Guenther Steiner typuje mistrza świata F1 w przyszłości. Który z debiutantów ma szanse?

Karol MisztaKarol Miszta
3 października 2025 15:09
Guenther Steiner typuje mistrza świata F1 w przyszłości. Który z debiutantów ma szanse?

Guenther Steiner – charyzmatyczna ikona F1, były szef Haasa – wskazał trzech debiutantów tego sezonu F1, których uważa za kandydatów do tytułu mistrza świata w przyszłości. Kto znalazł się na jego liście?

Brutalna rzeczywistość. Nie każdy debiutant dał radę

W tym roku aż siedmiu kierowców zaliczyło debiut w Formule 1, a ich wejście do stawki wzbudziło ogromne zainteresowanie zarówno kibiców, jak i ekspertów. Nie wszyscy utrzymali się jednak na powierzchni – niektórzy pożegnali się z królową motorsportu szybciej, niż zdążyli na dobre rozpakować walizki.

Brutalna rzeczywistość Formuły 1 jest taka, że najzdolniejsi juniorzy potrafią szybko spaść za margines. Przekonał się o tym Liam Lawson, który po słabym początku w barwach Red Bulla został zdegradowany do Racing Bulls. Podobny los spotkał Jacka Doohana – jego przygodę z Alpine zakończył Franco Colapinto już po sześciu wyścigach.

Na drugim biegunie znalazł się Kimi Antonelli, największa nadzieja Mercedesa. Choć 18-letni Włoch ma już na koncie podium, to seria błędów i nieukończonych wyścigów pokazuje, jak trudna jest droga młodego kierowcy w fabrycznym zespole walczącym z presją oczekiwań.

Steiner wskazuje przyszłych mistrzów świata

Guenther Steiner, zapytany o to, którzy z debiutantów mogą sięgnąć po mistrzostwo świata, nie miał wątpliwości.

Dla mnie są trzej kandydaci: Isack Hadjar, Oliver Bearman i Gabriel Bortoleto – podkreślił.

Steiner zwrócił uwagę na jeden kluczowy aspekt: oprócz talentu, każdy z kierowców musi znaleźć się we właściwym miejscu i czasie. Historia F1 pełna jest przykładów zawodników o ogromnych umiejętnościach, którzy nie zdobyli tytułu wyłącznie dlatego, że trafili do zespołu bez perspektyw rozwoju.

Hadjar, Bearman i Bortoleto posiadają predyspozycje, aby pewnego dnia stanąć na najwyższym stopniu podium w klasyfikacji generalnej. Pytanie tylko, czy dostaną samochód, który im to umożliwi. Tutaj do gry wkraczają także zmieniające się regulacje. W 2026 czekają kierowców, zespoły oraz kibiców kolejne zmiany – tym razem głównie z zakresu jednostek napędowych i aerodynamiki.

Dla Hadjara może to oznaczać wejście Red Bulla w zupełnie nową erę, Bearman zyska realną szansę na fotel w Ferrari, a Bortoleto – możliwość budowania projektu Audi od podstaw.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!