Lech Poznań realnie rozważał pozyskanie Niklasa Dorscha. Niemiecki pomocnik znajdował się wysoko na liście życzeń mistrza Polski i miał być jednym z kandydatów do wzmocnienia środka pola. Dziś wiadomo już jednak, że do transferu nie dojdzie.
Dorsch finalizuje przenosiny z 1. FC Heidenheim do Toronto FC. Jak poinformował Fabrizio Romano, kanadyjski klub osiągnął porozumienie w sprawie transferu i dopina ostatnie formalności.
Toronto ma zapłacić za zawodnika około 4,3 miliona dolarów, czyli 3,76 miliona euro. Sam pomocnik ma związać się z nowym klubem pięcioletnim kontraktem.
Lech analizował możliwość sprowadzenia Dorscha w związku z możliwym odejściem Antoniego Kozubala. Niemiec był jednym z najpoważniejszych kandydatów do gry w Poznaniu, ale przeszkodą okazały się oczekiwania finansowe Heidenheim.
Klub miał początkowo żądać za pomocnika nawet siedmiu milionów euro. Ostatecznie zaakceptował znacznie niższą ofertę Toronto FC, co definitywnie zamknęło temat przenosin Dorscha do Lecha.
27-latek kończy tym samym drugi etap swojej gry w Heidenheim. Łącznie wystąpił w barwach tego zespołu 133 razy, zdobył pięć bramek i zanotował 12 asyst.

