Tottenham wyrasta na głównego faworyta w wyścigu o podpis Savinho, 22-letniego skrzydłowego Manchesteru City. Jak donosi brazylijskie Globo Esporte, klub z Londynu otworzył już rozmowy w sprawie transferu. To może być jeden z najciekawszych ruchów nadchodzącego lata w Premier League.
Brazylijski atakujący trafił na Etihad Stadium z Troyes za 40 milionów euro, ale od blisko dwóch lat ma ogromne problemy z wywalczeniem miejsca w składzie. W obecnym sezonie Savinho spędził na boisku tylko 1502 minuty w 36 występach, co przełożyło się na cztery gole i trzy asysty. Tak skromny dorobek sprawia, że Manchester City prawdopodobnie nie będzie mógł żądać za niego wygórowanej kwoty i będzie musiał zgodzić się na rozsądną propozycję finansową.
Roberto De Zerbi kluczem do wielkiego transferu
Tottenham desperacko potrzebuje wzmocnień na skrzydłach po fatalnym sezonie, który zakończyli na 17. miejscu w tabeli. Nowy menedżer Roberto De Zerbi ma odegrać kluczową rolę w przekonaniu Brazylijczyka do przeprowadzki na północ Londynu. Włoski szkoleniowiec słynie z rozwijania młodych talentów, a szybkość i technika Savinho mają być lekarstwem na brak przewidywalności w ataku Spurs. Poprzedniego lata transfer zablokował osobiście Pep Guardiola, ale teraz sytuacja uległa zmianie.
Dla Savinho odejście z Manchesteru City jest szansą na uratowanie kariery, ponieważ dalsze siedzenie na ławce rezerwowych hamuje jego rozwój. Tottenham intensyfikuje swoje wysiłki, wiedząc, że oprócz skrzydłowego musi zainwestować także w nowego napastnika. Klub chce uniknąć kolejnej walki o utrzymanie i wierzy, że sprowadzenie niezadowolonego z roli rezerwowego Brazylijczyka pomoże im wrócić do górnej części tabeli Premier League. Manchester City wciąż nie ogłosił jednak ostatecznej decyzji.
