Po długim sporze prawnym Manchester City i Premier League wreszcie doszły do porozumienia. Konflikt dotyczący przepisów o transakcjach między powiązanymi podmiotami (APT) został zakończony, co otwiera drogę do lukratywnej umowy sponsorskiej między klubem z Manchesteru a linią lotniczą Etihad Airways. To znaczące ustępstwo ze strony angielskiej ligi, które może mieć daleko idące konsekwencje finansowe.
W skrócie:
- Manchester City i Premier League osiągnęły porozumienie kończące spór prawny dotyczący zasad sponsoringu
- Klub z Manchesteru będzie mógł zawrzeć "ogromną i lukratywną umowę" z Etihad Airways
- Porozumienie nie jest powiązane ze sprawą 130 zarzutów o naruszenie zasad finansowych, która nadal jest w toku
Koniec wieloletniego sporu o sponsoring
Manchester City oficjalnie potwierdził zakończenie długotrwałego konfliktu z Premier League. W komunikacie wydanym przez klub czytamy:
"Premier League i Manchester City FC doszły do porozumienia w związku z arbitrażem wszczętym przez klub na początku tego roku dotyczącym Zasad Transakcji między Powiązanymi Podmiotami (APT) Premier League i w rezultacie strony zgodziły się zakończyć postępowanie".
Spór rozpoczął się w 2023 roku, gdy angielska liga zablokowała umowę sponsorską pomiędzy Manchesterem City a Etihad Airways. Premier League argumentowała wówczas, że proponowana kwota znacząco przekraczała "wartość rynkową" takiej umowy. Choć oficjalnie nie podano do wiadomości publicznej szczegółów finansowych, brytyjskie media spekulowały, że wartość kontraktu mogła przekraczać astronomiczną kwotę 1,15 miliarda euro.
Miliony dla Manchesteru i precedens na przyszłość
Według doniesień "The Times", dzięki osiągniętemu porozumieniu Manchester City będzie mógł teraz podpisać "długoterminową i niezwykle lukratywną umowę z Etihad Airways". To ogromny sukces dla klubu, który w lutym tego roku odniósł już częściowe zwycięstwo, gdy niezależny trybunał uznał trzy elementy regulacji APT za nielegalne, a zasady dotyczące sponsoringu stosowane między 2021 a 2024 rokiem zostały uznane za nieważne.
Przepisy APT zostały zaprojektowane, by utrzymać konkurencyjność Premier League poprzez zapobieganie sztucznemu zawyżaniu umów komercyjnych klubów z firmami powiązanymi z ich właścicielami. Brytyjska prasa określiła lutowe orzeczenie jako "druzgocący cios" dla ligi angielskiej, która miała stanąć przed perspektywą wypłaty ogromnych odszkodowań po przegranej pierwszej części sporu z Manchesterem City.
Kompromis korzystny dla obu stron
W ramach osiągniętego porozumienia, Manchester City zgodził się uznać obecne przepisy APT za "ważne i wiążące". Jest to swego rodzaju kompromis, w którym każda ze stron może ogłosić pewne zwycięstwo.
"To porozumienie kończy spór między stronami w odniesieniu do przepisów APT. W ramach ugody Manchester City akceptuje, że obecne Przepisy APT są ważne i wiążące" - czytamy w komunikacie klubu.
Co istotne, osiągnięte porozumienie nie ma bezpośredniego związku ze sprawą 130 zarzutów postawionych Manchesterowi City dotyczących rzekomego naruszenia zasad Finansowego Fair Play Premier League. Ta sprawa, określana często jako "proces stulecia", nadal czeka na rozstrzygnięcie i może mieć znacznie poważniejsze konsekwencje dla klubu niż spór o umowy sponsorskie.
