Grand Prix Monako 2025: Piastri, Norris czy Leclerc? Kto stanie na podium?

Jarosław ZającJarosław Zając
23 maja 2025 16:39
Grand Prix Monako 2025: Piastri, Norris czy Leclerc? Kto stanie na podium?

Formuła 1 przybywa w ten weekend do Monako na najbardziej prestiżowy wyścig sezonu. Świeżo po niespodziewanym zwycięstwie Maxa Verstappena w Grand Prix Emilii-Romanii, bitwa o mistrzostwo nabiera tempa, gdy kierowcy McLarena - Oscar Piastri i Lando Norris - próbują umocnić swoją przewagę i zdobyć pierwsze zwycięstwo zespołu w Monako od 2008 roku.

Najważniejsze informacje:

  • McLaren dominuje w sezonie 2025 z pięcioma zwycięstwami w siedmiu wyścigach
  • Nowa obowiązkowa zasada dwóch postojów ma na celu zmianę strategii wyścigu w Monako
  • Charles Leclerc wraca do swojego rodzinnego wyścigu po zeszłorocznym emocjonalnym zwycięstwie

Piastri faworytem do zwycięstwa na ulicach Monte Carlo

Oscar Piastri wchodzi w weekend wyścigowy jako lider klasyfikacji kierowców z 13 punktami przewagi nad kolegą z zespołu Lando Norrisem. McLaren był dominującą siłą w tym sezonie, a charakterystyka toru w Monako, szczególnie wolne zakręty, prawdopodobnie będzie sprzyjać ich samochodowi bardziej niż rywalom.

Australijczyk jest w doskonałej formie, już teraz ma na koncie trzy pole position i cztery zwycięstwa w tym roku. W zeszłym sezonie zajął drugie miejsce w Monako, startując z pierwszego rzędu obok Charlesa Leclerca. Biorąc pod uwagę ogromne znaczenie kwalifikacji w Monako, umiejętność Piastriego zdobywania pole position w tym sezonie czyni go silnym kandydatem do zwycięstwa, co potwierdzają również kursy bukmacherskie wskazujące go jako faworyta. Symulacje FanDuel określają jego prawdopodobieństwo wygranej na 40,1%.

Lando Norris zajmuje drugie miejsce w mistrzostwach i wykazał się godną podziwu konsekwencją w tym sezonie, będąc jednym z zaledwie dwóch kierowców, którzy ukończyli każdy wyścig w pierwszej szóstce. Podczas gdy Piastri może mieć lekką przewagę w kursach bukmacherskich, ogólne tempo McLarena sugeruje, że zajęcie pierwszego i drugiego miejsca jest wysoce prawdopodobne. Sam Norris ma najlepszą średnią pozycji na mecie w stawce - 2,29.

Leclerc walczy o podium przed własną publicznością

Bohater lokalnej społeczności, Charles Leclerc, wraca do Grand Prix Monako po tym, jak w zeszłym roku w końcu przełamał ciążącą na nim klątwę, odnosząc emocjonalne zwycięstwo. Pomimo rozczarowującego sezonu Ferrari, z tylko jednym podium do tej pory (Leclerc P3 w Arabii Saudyjskiej), Monakijczyk ma silną historię kwalifikacji w Monako, zdobywając pole position w trzech z ostatnich czterech lat.

Chociaż Leclerc przyznaje, że Ferrari SF-25 ma problemy w wolnych zakrętach, które stanowią większość toru w Monako, jego kolega z zespołu Lewis Hamilton nadal wierzy, że Leclerc może ponownie dobrze się spisać. Leclerc doszedł do siebie po wczesnym wypadku w FP1, aby zakończyć sesję na czele, pokazując swoją zdolność do odbicia się. Jeśli uda mu się przejechać rundę kwalifikacyjną tak jak wcześniej, jego pozycja na starcie może pozwolić mu walczyć o podium pomimo słabości samochodu.

Verstappen i Russell mogą zaskoczyć

Choć McLaren wydaje się być zespołem do pokonania, nie można lekceważyć Maxa Verstappena w Grand Prix Monako. Dwukrotny zwycięzca Monako pokazał w Imoli, że nadal może wygrywać, nawet jeśli Red Bull może nie mieć zdecydowanej przewagi tempie. Jeśli Verstappenowi uda się perfekcyjnie przejechać kwalifikacje, zawsze stanowi zagrożenie.

George Russell był konsekwentnym kierowcą Mercedesa, zdobywając cztery podium w tym sezonie i ogólnie kończąc w pierwszej piątce. Mercedes nie wprowadza ulepszeń, co może dać mu przewagę potrzebną do walki o podium, jeśli samochody przed nim zawiodą.

Niektórzy przewidywali niespodziewane podium dla Kimiego Antonelliego, ale po problemach z niezawodnością w Imoli i jego pierwszym wyścigu F1 tutaj, pozostaje to mało prawdopodobne pomimo jego potencjału.

Zapowiada się fascynujące Grand Prix Monako. Podczas gdy kwalifikacje są najważniejsze, nowa zasada dwóch postojów dodaje element niepewności do strategii wyścigowej. Czy rzeczywiście wprowadzi chaos, czy jedynie zmieni czas wolnych okrążeń przez aleję serwisową - pozostaje do zobaczenia. Z zaciętą walką o mistrzostwo i unikalnym wyzwaniem Monte Carlo, spodziewaj się weekendu pełnego precyzji, napięcia i, miejmy nadzieję, kilku niezapomnianych momentów.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!