Górnik Zabrze do meczu z Lechią Gdańsk może przystąpić bez paru podstawowych zawodników! Przesądzona jest nieobecność Luki Zahovicia, a kilku innych piłkarzy walczy z czasem przed ligową inauguracją, która w przypadku 14-krotnych mistrzów Polski będzie miała miejsce w niedzielę 20 lipca na Stadionie im. Ernesta Pohla. Jak na tydzień przed startem PKO Bank Polski Ekstraklasy 2025/2026 wygląda sytuacja kadrowa w ekipie „Trójkolorowych”? Odpowiedź na to pytanie znajdziesz w moim tekście. [Artykuł aktualizowany]

Górnik Zabrze przed meczem z Lechią Gdańsk: Raport medyczny (nieoficjalnie)
Choć Górnik Zabrze kadrę na sezon 2025/2026 skompletował jeszcze przed zagranicznym zgrupowaniem i solidnie ją wzmocnił, to trener Michal Gasparik może mieć mały ból głowy przed inauguracyjnym spotkaniem z Lechią Gdańsk. Wszystko przez urazy zawodników, którzy byli szykowani do gry w podstawowym składzie 14-krotnych mistrzów Polski. Wystarczy wspomnieć o tym, że podczas sobotniej próby generalnej przed wznowieniem ekstraklasowych zmagań na boisku zabrakło aż siedmiu zawodników z kadry pierwszego zespołu. Jak wygląda ich sytuacja na tydzień przed konfrontacją z Biało-Zielonymi?
Już od kilku tygodni przesądzone jest, że w inauguracyjnym starciu z gdańszczanami nie zobaczymy najlepszego strzelca „Trójkolorowych” w poprzednim sezonie, Luki Zahovicia, który w minionych rozgrywkach zdobył dla ekipy z Górnego Śląska osiem goli, do których dorzucił jeszcze pięć asyst. Słoweński napastnik jest już po operacji śródstopia, a jego powrót do gry zajmie kilka ładnych tygodni. Jego zastępcą mógłby być Brazylijczyk Gabriel Barbosa, ale i on złapał uraz bodajże na swoim pierwszym treningu w Zabrzu i również na najbliższy weekend nie będzie gotowy, choć wraca już do treningów. Trener Gasparik, który preferuje ustawienie 1-4-5-1 (1-4-2-3-1), w sparingach na szpicy ustawiał zamiennie Greka Theodorosa Tsirigotisa i Norwega Sondre Lisetha, więc to któryś z nich powinien rozpocząć mecz przeciwko Lechii.
Podobny problem dotyczy prawej obrony. O miejsce w wyjściowym składzie mieli rywalizować sprowadzony z Jagiellonii Białystok Czech Michal Sacek oraz Słowak Matus Kmet. Obaj zmagają się jednak z urazami. Podobno drobnymi, ale fakty są takie, że żadnego z nich nie zobaczyliśmy w trzech ostatnich meczach towarzyskich (4:0 z Arisem Limassol, 1:2 z Viktorią Pilzno i 1:0 z MFK Karwina). Na tych nieobecnościach skorzystał Paweł Olkowski i to on na dziś wydaje się być najbliżej wyjściowej jedenastki na mecz z Lechią, bo w grach kontrolnych wyglądał lepiej od Dominika Szali, który jest nominalnym stoperem. Słowak i Czech do zajęć na pełnych obrotach mają powrócić już we wtorek, ale trudno spodziewać się, żeby któryś z nich wskoczył do składu z marszu, choć i tego nie można wykluczyć.
Spory niepokój wśród fanów zabrzańskiej ekipy wywołuje również nieobecność środkowego pomocnika Patrika Hellebranda, który z powodu urazu mięśniowego opuścił dwa ostatnie mecze sparingowe. Jak się jednak dowiadujemy, po problemie tym nie ma już śladu i na upartego Czech mógł zagrać nawet w minioną sobotę, ale podjęto decyzję, żeby jeszcze nie podejmować tego ryzyka. Od wtorku środkowy pomocnik ma już trenować na pełnych obrotach z resztą drużyny i wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują na to, że zobaczymy go w podstawowym składzie na pojedynek z Lechią Gdańsk.
Podobnie ma się sprawa z lewoskrzydłowym Kamilem Lukoszkiem, który był awizowany w wyjściowej jedenastce na sobotni sparing z MFK Karwina, ale ostatecznie na boisku się nie pojawił. Decyzja zapadła już po rozgrzewce, podczas której 23-letni zawodnik poczuł pewien dyskomfort, więc postanowiono dmuchać na zimne. Zwłaszcza, że utalentowany pomocnik w poprzednim sezonie przez wiele tygodni borykał się z poważnym urazem. Również inny skrzydłowy, Ousmane Sow, który na początku sezonu będzie pełnił najprawdopodobniej rolę jokera, powinien być do dyspozycji sztabu szkoleniowego od początku tygodnia meczowego, ale inaugurację opuści z innego powodu (zawieszenie za czerwoną kartkę).
Podsumowując, sytuacja zdrowotna w szeregach Górnika Zabrze na tydzień przed inauguracyjnym spotkaniem z Lechią Gdańsk wygląda dużo lepiej niż mogło się wydawać jeszcze dwa dni temu, w sobotę 12 lipca. Wyłączeni z gry o punkty w najbliższy weekend są tylko Zahović (kontuzja) i Sow (zawieszenie) oraz najprawdopodobniej Barbosa i Sacek, którzy muszą nadrobić spore zaległości, a pozostali gracze powinni być do dyspozycji trenera Michala Gasparika, gotowi do gry w mniejszym lub większym wymiarze czasu.
Nasze informacje zweryfikowaliśmy podczas wtorkowego treningu „Trójkolorowych”, który rozpoczął mikrocykl przed spotkaniem z gdańszczanami, o czym więcej przeczytasz w tym artykule >>>www<<<
Przewidywany skład Górnika Zabrze na mecz z Lechią Gdańsk (20.07.2025)
Jak więc będzie wyglądał wyjściowy skład „Trójkolorowych” w 1. kolejce PKO BP Ekstraklasy 2025/2026? Wiele wskazuje na to, że Górnik Zabrze mecz z Lechią Gdańsk rozpocznie w następującym zestawieniu: Łubik – Janża, Josema, Janicki, Olkowski – Hellebrand, Kubicki – Lukoszek, Goh, Ismaheel – Tsirigotis. Małe znaki zapytania stawiamy tylko przy Olkowskim i Tsirigotisie. Lukas Podolski sezon powinien rozpocząć jako zmiennik. Przynajmniej na to wskazywałyby sparingi.

