Arsenal rozważa sensacyjny ruch w kierunku pozyskania Viniciusa Juniora z Realu Madryt. Jak donoszą media, londyński klub jest gotowy do działania, jeśli Brazylijczyk nie przedłuży wygasającej umowy z obecnym pracodawcą. Mistrzowie Anglii szukają nowej gwiazdy na lewe skrzydło.
David Ornstein z The Athletic informuje, że pomysł sprowadzenia Brazylijczyka zyskał aprobatę na wszystkich szczeblach w strukturach Arsenalu. Klub monitoruje sytuację zawodnika, którego rozmowy kontraktowe w Madrycie utknęły w martwym punkcie. Real Madryt nie chce ryzykować utraty swojej gwiazdy za darmo w przyszłym roku, co otwiera szansę dla Kanonierów. Choć oficjalne negocjacje między klubami jeszcze się nie rozpoczęły, londyńczycy są gotowi na podjęcie konkretnych kroków, jeśli sytuacja w Hiszpanii nie ulegnie zmianie.
Transferowy efekt domina i wielkie pieniądze
Real Madryt przygotowuje się na ewentualne odejście swojego lidera, o czym świadczy zainteresowanie Yanem Diomande. Według Fabrizio Romano, iworyjski skrzydłowy uzgodnił już warunki indywidualne z Królewskimi. Jeśli ten transfer dojdzie do skutku, Arsenal może mieć ułatwioną drogę do Viniciusa. Sprowadzenie Brazylijczyka wymagałoby jednak od klubu z Londynu drastycznej zmiany polityki płacowej i znacznego podniesienia sufitu wynagrodzeń, co byłoby bezprecedensowym ruchem w najnowszej historii zespołu.
Obecnie jedynym nowym skrzydłowym w kadrze Arsenalu jest Christos Tzolis, który przybył z Club Brugge jako następca Leandro Trossarda. Belg po mistrzowskim sezonie zdecydował się na przeprowadzkę do tureckiego Beşiktaşu. Po nieudanych próbach pozyskania Morgana Rogersa, Bradleya Barcoli czy wspomnianego Diomande, to właśnie Vinicius Junior stał się głównym celem transferowym. Rywalizacja o najlepszych bocznych pomocników na rynku jest ogromna, a w grze pozostają także Liverpool oraz Manchester City.
