Piłkarze Górnika Zabrze w sobotni wieczór zmierzyli się na wyjeździe z drużyną MFK Karwina w ostatnim sparingu przed startem sezonu 2025/2026! Jakim wynikiem zakończyła się konfrontacja 14-krotnych mistrzów Polski z czeskim rywalem oraz jak na tydzień przed startem PKO Bank Polski Ekstraklasy wypadli „Trójkolorowi” i w jakim zagrali składzie? Odpowiedzi na te pytania znajdziesz w moim tekście. [Artykuł aktualizowany]

Górnik Zabrze wygrał z MFK Karwina po golu Podolskiego
Górnik Zabrze do meczu towarzyskiego z MFK Karwina przystąpił w ustawieniu 1-4-5-1, które wydaje się tym podstawowym wariantem na sezon 2025/2026, bo trener Michal Gasparik tak samo ustawiał swój zespól podczas obu sparingów w austriackim Kitzbuhel, gdzie 14-krotni mistrzowie Polski wygrali aż 4:0 z cypryjskim Arisem Limassol oraz przegrali 1:2 z czeską Viktorią Pilzno. Doszło natomiast do zmian personalnych. Wiele wskazuje na to, że sztab szkoleniowy „Trójkolorowych” nie chciał odkryć wszystkich kart przez inauguracyjnym starciem z Lechią Gdańsk (niedziela, 20 lipca, godzina 14:45) i wystawił jedenastkę, która tylko częściowo będzie pokrywać się z tą, która za tydzień rozpocznie nowe rozgrywki PKO Bank Polski Ekstraklasy, na co wpływ mają też drobne urazy kilku graczy.
W bramce zobaczyliśmy Marcela Łubika, który będzie podstawowym golkiperem Górnika w najbliższych tygodniach i miesiącach. Czteroosobowy blok defensywny stworzyli kapitan Erik Janża, Hiszpan Josema, Rafał Janicki i Paweł Olkowski, który korzysta z nieobecności kontuzjowanych Michala Sacka i Matusa Kmeta. W środku pomocy zagrali Jarosław Kubicki i Lukas Ambros, który zastąpił kontuzjowanego Patrika Hellebranda, a przed nimi Abbati Abdullahi (w ostatniej chwili wskoczył za Kamila Lukoszka), Koreańczyk Goh i Taofeek Ismaheel. Na szpicy od pierwszych minut pojawił się Norweg Sondre Liseth.
Pierwsza połowa meczu Górnika Zabrze z MFK Karwina zakończyła się bezbramkowym remisem, a i okazji na zdobycie gola nie było zbyt wielu. Około 25. minuty ładnym rajdem popisał się Goh, ale czeski arbiter nie dostrzegł ewidentnego faulu na Koreańczyku tuż przed polem karnym. Na szczęście do startu ligi zostało jeszcze trochę czasu na badania okulistyczne i zdiagnozowanie tej ukrytej wady wzroku, ale to już problem naszych południowych sąsiadów. Kilka chwil później z dobrej strony pokazał się Ismaheel, ale wpadajacy w pole bramkowe Abdullahi nie zdołał zamknąć akcji, zabrakło centymetrów.
Druga połowa meczu Górnika Zabrze z MFK Karwina już na samym początku przyniosła nam zmianę w składzie. Sondre Liseth musiał ustąpić miejsca na boisku Grekowi Theodorosowi Tsirigotisowi. W 57. minucie Goh i Janża rozklepali obronę rywala, ale ich kapitalnej akcji nie zdołał wykończyć Abdullahi, który uderzył prosto w bramkarza.
Po 60. minucie na boisku pojawili się Lukas Podolski i Dominik Szala, a po 80. minucie Wiktor Nowak, Bastien Donio, Dominik Szala, Natan Dzięgielewski, Maksymilian Pingot i Kryspin Szcześniak.
Jedyną bramkę w sobotnim spotkaniu zdobył w 90. minucie Lukas Podolski, któremu asystował Natan Dzięgielewski, zagrywając prostopadłą piłkę w pole karne do „Poldiego”. W akcji tej na wcześniejszym etapie uczestniczył też Erika Janża, który przez cały mecz był bardzo aktywny w ofensywie.
| MFK Karwina – Górnik Zabrze 0:1 (0:0) 0:1 – Lukas Podolski (90′) |
Jak już wspomnieliśmy na wstępie, wyjazdowy sparing Górnika Zabrze z czeskim MFK Karvina był już ostatnim sprawdzianem dla podopiecznych trenera Michala Gasparika przed startem PKO Bank Polski Ekstraklasy 2025/2026! Zespół z Roosevelta 81 nowe rozgrywki rozpocznie w niedzielę 20 lipca domowym mecze z Lechią Gdańsk. Początek o godzinie 14:45!

