Burnley wyrasta na jednego z głównych zainteresowanych podpisem Bradleya Locko, 24-letniego lewego obrońcy Stade Brestois. Jak donosi Ouest-France, francuski defensor znalazł się na liście życzeń kilku europejskich marek.
Sytuacja Locko w zespole Les Pirates jest stabilna, ponieważ jego kontrakt obowiązuje aż do 2028 roku. Taka długość umowy stawia klub z Ligue 1 w bardzo komfortowej pozycji negocjacyjnej. Włodarze Stade Brestois mogą oczekiwać za swojego zawodnika wysokiej kwoty, co nie odstrasza jednak potencjalnych kupców. Były reprezentant Francji do lat 21 w poprzednim sezonie rozegrał 21 spotkań w najwyższej klasie rozgrywkowej, w których zanotował dwie asysty. Teraz stoi przed szansą na dużą zmianę otoczenia.
Walka o podpis obrońcy nabiera tempa
Burnley nie jest osamotnione w wyścigu o Francuza, ale ich sytuacja jest specyficzna. Klub z EFL Championship musi przekonać piłkarza, że zejście o jeden poziom rozgrywkowy niżej ma sens dla jego dalszego rozwoju. Locko budzi również konkretne zainteresowanie w innych czołowych ligach Europy. Swoje zapytania wysłały już włoska Genoa oraz niemiecki Augsburg. Każdy z tych kierunków oferuje grę na najwyższym szczeblu, co stawia angielski zespół w trudnym położeniu podczas negocjacji z samym zawodnikiem.
Decyzja o przyszłości defensora zapadnie prawdopodobnie w najbliższych tygodniach. Stade Brestois ma pełną kontrolę nad sytuacją dzięki długoletniej umowie, ale zainteresowanie z trzech różnych krajów może doprowadzić do licytacji. Locko musi teraz rozważyć, czy woli walkę o powrót do Premier League w barwach Burnley, czy stabilizację w Serie A lub Bundeslidze. Transfer wydaje się bardzo prawdopodobny, biorąc pod uwagę liczbę klubów, które oficjalnie zarejestrowały swoje zainteresowanie tym utalentowanym lewym obrońcą.
