Górnik szykuje się do meczu z Pogonią! Chłań i Janicki trenowali z drużyną

Bartosz KamińskiBartosz Kamiński
13 sierpnia 2025 18:13
Górnik szykuje się do meczu z Pogonią! Chłań i Janicki trenowali z drużyną

Górnik Zabrze do niedzielnego meczu z Pogonią Szczecin przygotowuje się w ramach mikrocyklu treningowego, który składa się z aż sześciu jednostek treningowych. W zajęciach uczestniczą też Maksym Chłań oraz Rafał Janicki. Pierwszy jest najnowszym nabytkiem 14-krotnych mistrzów Polski, drugi nie dokończył ostatniego meczu z powodu drobnego urazu, co stawiało jego występ w pojedynku z "Portowcami" pod znakiem zapytania. [Artykuł aktualizowany]

Maksym Chłań trenuje z drużyną

W środowe przedpołudnie Górnik Zabrze oficjalnie poinformował o zakontraktowaniu 23-letniego Maksyma Chłania (Maksym Khlan), który wcześniej łączony był z transferem do krakowskich pierwszoligowców, Wisły oraz Wieczystej. Ostatecznie 22-letni skrzydłowy, który ma na swoim koncie występy w juniorskich i młodzieżowej reprezentacji Ukrainy, zdecydował się na podpisanie kontraktu z 14-krotnymi mistrzami Polski. Umowa obowiązywać będzie co najmniej do 30 czerwca 2027. Co najmniej, bo w kontrakcie znajduje się klauzula przedłużenia o kolejny sezon.

Trafiłem do wielkiego Klubu i drużyny. Wszystko tutaj bardzo mi się podoba. Klub ma wielką i wspaniałą historię, którą trzeba potwierdzić. Górnik to Klub, która musi walczyć o puchary - powiedział najnowszy nabytek zabrzan zaraz po podpisaniu umowy z "Trójkolorowymi".

Nowy skrzydłowy Górnika Zabrze trenował w środę razem z resztą drużyny i... wyglądał świeżo. Szybkość i technika to jego znaki rozpoznawcze, ale nie wydaje się, żeby zawodnik ten był już gotowy do gry od pierwszych minut przeciwko Pogoni Szczecin. Ukrainiec po raz ostatni w meczu o stawkę zagrał 24 maja, jeszcze w barwach Lechii Gdańsk (bilans 55 meczów, 14 bramek, 10 asyst), a więc blisko trzy miesiące temu i będzie potrzebował trochę czasu, żeby wskoczyć na najwyższe obroty. Nie można jednak wykluczyć, że pojawi się w pojedynku z "Portowcami" w roli jokera, o ile wygra rywalizację na swojej pozycji, a konkurencja jest ogromna.

Dziś trener Michal Gasparik i jego współpracownicy ze sztabu szkoleniowego mają do dyspozycji aż sześciu skrzydłowych: Taofeeka Ismaheela, Robert Massimo, Ousmane Sowa, Kamila Lukoszka oraz Natana Dzięgielewskiego, a jest jeszcze Abbati Abdullahi, który błysnął w meczu rezerw. Prawdziwy kłopot bogactwa. Zwłaszcza, że na skrzydle grywali też w przeszłości Koreańczyk Goh czy Lukas Ambros. Po transferze Chłania, wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują na to, że jeszcze podczas letniego okna transferowego dojdzie do sprzedaży Ismaheela lub Sowa i/lub wypożyczenia Dzięgielewskiego, który w okresie przygotowawczym sprawdzany był na lewej obronie, bo skrzydłowych i ofensywnych graczy nie brakuje, ale Erik Janża już drugi sezon z rzędu nie może doczekać się pełnowartościowego zmiennika.

Rafał Janicki gotowy na mecz z Pogonią Szczecin

Z drużyną trenuje też Rafał Janicki, który nie dokończył przegranego 0:1 meczu z Bruk-Bet Termalicą Nieciecza. Filar defensywy 14-krotnych mistrzów Polski sam poprosił o zmianę w końcówce spotkania, bo dał mu się we znaki mięsień dwugłowy uda.

Jak się jednak okazało, była to na tyle drobna dolegliwość, że Janicki rozpoczął przygotowania do niedzielnego spotkania z Pogonią Szczecin wraz z resztą zespołu i powinien być do dyspozycji Michala Gasparika.

Podobnie zresztą jak wracający do gry po kontuzji Matus Kmet (zagrał już 30 minut przeciwko niecieczanom) oraz Gabriel Barbosa, który w meczu z "Portowcami" może znaleźć się po raz pierwszy w kadrze meczowej.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!