Sytuacja Pogoni Szczecin stała się krytyczna – zespół oficjalnie osunął się do strefy spadkowej, a dzisiejszy mecz z Piastem Gliwice urósł do rangi walki o przetrwanie w Ekstraklasie. Tymczasem atmosfera w samym klubie wydaje się nie być idealna.
Napięta atmosfera w klubowych gabinetach przeniosła się do sfery publicznej po wpisach Prezesa Alexa Haditaghiego w mediach społecznościowych. Trener Thomas Thomasberg, pytany o tę sytuację, wyraźnie zdystansował się od działań przełożonego:
„Po pierwsze, nie mam wpływu na to, co Prezes Alex pisze na X-ie i trzeba jego o to zapytać. Nie uważam natomiast, by wypowiadanie się o tym, o czym rozmawiamy z Prezesem po meczach w mediach było czymś dobrym”.
Szkoleniowiec podkreślił, że bierze pełną odpowiedzialność za wyniki, jednocześnie krytykując postawę zespołu w przegranym starciu z Legią.
Analiza ostatniej porażki wykazała rażące błędy w realizacji założeń taktycznych. Thomasberg przyznał, że mimo planu krótkiego rozgrywania piłki od bramki, drużyna nadużywała długich podań.
„W naszym planie było wznawianie gry krótko od bramki, a tego nie robiliśmy. To jeden z błędów, które się pojawiały” – wyliczał trener.
Dodatkowym problemem była słaba postawa przy walce o drugie piłki, co pozwoliło rywalom na zdominowanie przebiegu spotkania.
Aktualna tabela Ekstraklasy potwierdziła najgorszy scenariusz dla Szczecinian – Pogoń znajduje się obecnie na 16. miejscu, otwierając strefę spadkową z dorobkiem 34 punktów. Thomasberg już wcześniej przewidywał taki obrót spraw:
„Mamy wpływ na to, jak zagramy w Gliwicach i na tym się koncentrujemy. Może być tak, że przystąpimy do poniedziałkowego meczu ze strefy spadkowej”.
Według wyliczeń szkoleniowca, gwarancję utrzymania ma dać zdobycie 12 punktów w ostatnich siedmiu kolejkach, co jest ambitnym planem, biorąc pod uwagę, że zespół przegrał trzy z ostatnich czterech spotkań, a jednocześnie ma najtrudniejszy terminarz ze wszystkim ekip bijących się o pozostanie w lidze.
„Nikt nam nie pomoże w walce o utrzymanie, tylko musimy wywalczyć to sami na boisku” – zapowiedział Thomasberg.
