Howard Webb, szef organizacji Professional Game Match Officials Limited (PGMOL), przyznał, że anulowanie gola Josha Kinga w meczu Fulham z Chelsea było błędną decyzją sędziowską. Kontrowersyjna interwencja VAR, która miała miejsce w pierwszej połowie spotkania na Stamford Bridge, wywołała szeroką falę krytyki.
Błędna decyzja sędziów w derbach Londynu
Do sytuacji doszło w 22. minucie derbów zachodniego Londynu. 18-letni King, debiutujący w seniorskiej drużynie Fulham, umieścił piłkę w siatce po strzale, który mógł dać mu historyczne trafienie. Radość gości nie trwała jednak długo – po analizie wideo bramka została unieważniona z powodu rzekomego faulu Muniza na Chalobahu.
Decyzja wywołała ogromne dyskusje wśród ekspertów i kibiców. Teraz Webb nie ma wątpliwości, że popełniono błąd.
Webb: „To nie było sporne, to było błędne”
Szef sędziów skomentował sprawę w programie Match Officials Mic’d Up.
– To nie była sytuacja kontrowersyjna, to była decyzja błędna. Mamy jasno określone zasady, jak prowadzimy mecze Premier League i kiedy VAR powinien interweniować. Tym razem te zasady nie zostały zastosowane właściwie – wyjaśnił Webb.
Podkreślił, że VAR ma wkraczać jedynie w przypadku oczywistych i poważnych pomyłek. Według niego arbitrzy zbyt mocno skupili się na kontakcie Muniza z Chalobahem, nie biorąc pod uwagę całego kontekstu zdarzenia.
Michael Salisbury, pełniący wówczas rolę sędziego VAR, został odsunięty od obsługi kolejnego meczu – Liverpoolu z Arsenalem.
VAR znów w centrum uwagi
To nie pierwszy raz w tym sezonie, kiedy system wideoweryfikacji budzi emocje w Anglii. Webb broni jednak jego ogólnej skuteczności.
– W ostatnich 18 miesiącach udało nam się zmniejszyć liczbę interwencji VAR i częściej pozostawiać decyzje głównym sędziom. Premier League ma dziś mniej ingerencji niż inne czołowe ligi w Europie. Tego kierunku musimy się trzymać – podkreślił.
Jednocześnie przyznał, że błędy mają duży wpływ na odbiór ligi.
– Rozumiemy, że każda pomyłka odbija się szerokim echem i rzutuje na cały sezon. Dlatego nieustannie pracujemy nad tym, by takie sytuacje zdarzały się jak najrzadziej – dodał Webb.
